,
Obserwuj
Gospodarka

Chiński odwet może zaboleć Polaków. "Duży cios"

1 min. czytania
11.10.2024 09:48
Unia Europejska przegłosowała dodatkowego cła na auta elektryczne importowane z Chin. Teraz wszyscy czekają, co zrobi Pekin. Na wiele branż, w tym też z Polski, padł blady strach.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER/East News

Polska branża mleczarska alarmuje, że Chiny mogą chcieć odwetu za europejskie cła na samochody elektryczne. Polscy mleczarze eksportują do Chin dużą część swojej produkcji, a Państwo Środka i Unia Europejska właściwie zaczynają prowadzić wojnę handlową.

- Utrata chińskiego rynku byłaby dużym ciosem w polskich producentów - nie tylko mleka, ale też serwatek czy serów. Rynek chiński jest jednym z tych znaczących, budowaliśmy go przez wiele lat. Istnieje ryzyko, że 'zapchają się' też kanały sprzedaży w Unii Europejskiej. Nam też będzie wówczas ciężej eksportować w tym kierunku - mówi reporterowi TOK FM Szymonowi Kępce Agnieszka Maliszewska, szefowa Polskiej Izby Mleka.

Tak Chiny weszły do fabryki w Tychach. Wystarczył prosty trik

Wojna handlowa z Chinami

Chińskie Ministerstwo Handlu niedługo po ogłoszeniu przez Komisję Europejską ceł na samochody elektryczne z Chin wprowadziła ograniczenia na import francuskiego alkoholu, w tym koniaku. Wśród europejskich producentów są obawy, że na tym się nie skończy.

Chiński statek przybił do niemieckiego portu. W Europie strach

Ponad 30 procent wyrobów mleczarskich produkowanych w Polsce trafia na eksport. Największymi odbiorcami są kraje Unii Europejskiej i Chiny.