,
Obserwuj
Polityka

Niemieckie media piszą o wystawie "Nasi chłopcy". "Burzliwa dyskusja"

2 min. czytania
15.07.2025 15:25
Doniesienia o medialnej burzy wokół wystawy "Nasi chłopcy" prezentowanej w Gdańsku dotarły do naszych zachodnich sąsiadów. "Spojrzenie w przeszłość często prowadzi do burzliwych dyskusji" - zauważono na łamach serwisu niemieckiego tygodnika opinii "Der Spiegel".
|
|
fot. Agencja Wyborcza

 

W piątek, 11 lipca, w Galerii Palowej Ratusza Głównego Miasta w Gdańsku odbył się wernisaż wystawy "Nasi chłopcy" opowiadającej o losach mieszkańców Pomorza Gdańskiego, którzy w czasie II wojny światowej zostali wcieleni - najczęściej przymusowo - do niemieckich sił zbrojnych. Już w poniedziałek ekspozycja, a szczególnie jej tytuł, wzbudziły spore emocje, nie tylko po prawej stronie sceny politycznej.

Wystawa 'Nasi chłopcy' wywołała polityczną burzę. O czym opowiada? Wyjaśniamy

Niemiecki "Der Spiegel" o wystawie "Nasi chłopcy"

 

Wieści o kontrowersjach wokół wystawy dotarły i do Niemiec. W poniedziałek wieczorem na łamach serwisu niemieckiego tygodnika opinii "Der Spiegel" ukazała się depesza zatytułowana "Wystawa poświęcona II wojnie światowej w Gdańsku oburza polskich polityków".

"Spojrzenie w przeszłość często prowadzi do burzliwych dyskusji - tak jest również obecnie w Gdańsku w Polsce: tam wystawa o żołnierzach przymusowo zrekrutowanych do Wehrmachtu w czasie II wojny światowej wywołała debatę polityczną - i to daleko poza granicami miasta" - czytamy.

"Der Spiegel" przytoczył wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy, który został określony jako polityk reprezentujący "nurt narodowo-konserwatywny". "[Duda - red] nazwał wystawę fotograficzną zatytułowaną 'Nasi chłopcy' 'prowokacją moralną'. Według niego fakty historyczne zostały w niej przeinaczone. Również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz z centrolewicowego rządu stwierdził, że taka prezentacja nie służy polskiej polityce pamięci" - zauważyła redakcja tygodnika, odsyłając czytelników do treści poświęconych historii Polski w czasie II wojny światowej oraz odpowiedzialności Niemiec.

Zatrzymanie Kamińskiego i Węsika w Pałacu Prezydenckim. Jest decyzja sądu

W artykule pojawiła się także wypowiedź Ministerstwa Kultury w Warszawie, które "stanęło w obronie wystawy". "Zarzuty o przekłamywanie historii, które forsowanie są przez część sceny politycznej, są nie tylko szkodliwe - podważają zaufanie do instytucji, których fundamentalnym zadaniem jest strzeżenie prawdy historycznej" - zacytowano stanowisko resortu opublikowane w komentarzu w serwisie X.

Przytoczono również komentarz dyrektora muzeum Waldemara Ossowskiego który, "powiedział agencji prasowej PAP, że wielu gdańskich Polaków zdezerterowało z Wehrmachtu i przyłączyło się do polskich sił zbrojnych na Zachodzie. W komunistycznej Polsce powojennej wielu z nich przemilczało swoją przeszłość w armii niemieckiej".

Posłuchaj: