,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Pesa chce budować szybkie pociągi. "Zatrudnimy 500 osób"

2 min. czytania
01.10.2024 17:08
Jeszcze kilka lat temu Pesa miała potężne kłopoty. teraz, na największych, światowych targach kolejnictwa InnoTrans w Berlinie, podpisała porozumienie o współpracy z hiszpańską firmą Talgo, specjalizującą się w szybkich pociągach.
|
|
fot. Agnieszka Wynarska TOK FM

Jeszcze kilka lat temu Pesa miała potężne kłopoty. W latach 2015-2017 utraciła płynność finansową, przez co miała problemy z pozyskaniem kontrahentów. - Przeszliśmy bardzo radykalną restrukturyzację, która na szczęście skończyła się dla nas sukcesem. Firma została przejęta przez Polski Fundusz Rozwoju, który przy wsparciu konsorcjum banków, zasilił nas kredytami - wspomina dyrektor ds. projektów strategicznych i komunikacji, Maciej Grześkowiak. - Od trzech lat spółka generuje już dodatni zysk EBITDA, a w tym roku zysk netto. Mamy bardzo dobrą perspektywę, z portfelem zamówień sięgającym 9 miliardów złotych - wylicza.

Budują wielkie hale

Na największych, światowych targach kolejnictwa InnoTrans w Berlinie, Pesa podpisała porozumienie o współpracy z hiszpańską firmą Talgo, specjalizującą się w produkcji bardzo szybkich pociągów. - Pracowaliśmy nad tym dwa lata. Talgo, włączając Azję i Japonię, ma około 20 procent udziałów w światowym rynku pojazdów dużych prędkości. Jest to firma z ogromnym doświadczeniem i nieco odmiennymi, niż konkurenci na rynku, technologiami - tłumaczy Grześkowiak.

 

- Porozumienie zakłada, że w przetargach w Polsce będziemy występowali wspólnie, a pojazdy będą produkowane także w Bydgoszczy. Po drugie, będziemy rozszerzali naszą współpracę także na inne produkty. W swoim portfolio Talgo nie ma bowiem pojazdów regionalnych czy tramwajów, z kolei my mamy tu duże doświadczenie - dodaje nasz rozmówca.

Konstruowanie nowych, szybkich pociągów razem z Talgo, wymaga jednak od Pesy dużych inwestycji. Na terenie zakładów, od strony ulicy Pileckiego trwają wyburzenia i porządkowanie terenu, bo w miejsce starych budynków powstaną nowe hale produkcyjne. - To jest duży program inwestycyjny o wartości prawie 500 milionów złotych - wylicza Grześkowiak. - To będą nowe hale budowy konstrukcji stalowych i aluminiowych, nowe hale montażu końcowego, ogromne centrum magazynowe, bardzo blisko produkcji. Do tego sporo inwestycji w nowe technologie w różnych działach, na przykład laserowe spawanie czy automatyzacja - dodaje nasz rozmówca.

Szukają spawaczy i hydraulików

Rozbudowa fabryki w Bydgoszczy oznacza nowe miejsca pracy. - Będziemy potrzebowali w ciągu najbliższych dwóch lat prawie 500 osób. Chodzi o spawaczy, ślusarzy, automatyków, elektromonterów, monterów, lakierników, operatorów robotów spawalniczych - wymienia Grześkowiak. - Zdajemy sobie sprawę, że pozyskanie tylu specjalistów będzie bardzo trudne, bo bezrobocie w Bydgoszczy sięga 2-3 procent, dlatego nasz dział HR już rozpoczął rekrutację. Można składać dokumenty - zachęca.

W dwóch zakładach - w Bydgoszczy i Mińsku Mazowieckim pracuje na etatach 3,5 tysiąca osób. Aktualnie Pesa produkuje pociągi dla Czech, tramwaje dla Bydgoszczy, Torunia i Wrocławia. Przygotowuje się też do produkcji i - później serwisowania - pociągów dla Rumunii.