,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Pół miliona niewykorzystanych wizyt lekarskich. Czy nowy pomysł ministerstwa rozwiąże problem?

3 min. czytania
07.10.2024 12:23
Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić jednolity, scentralizowany system e-rejestracji wizyt lekarskich. Ma on skrócić kolejki do specjalistów. W pilotażu weźmie udział m. in. Szpital Uniwersytecki nr 2 w Bydgoszczy.
|
|
fot. Agnieszka Wynarska TOK FM

O potrzebie wprowadzenia jednolitego systemu rejestracji, potwierdzania i odwoływania wizyt lekarskich mówi się w Polsce od wielu lat. Ministra Zdrowia Izabela Leszczyna zapowiadała wiosną, że prace nad systemem pozwalającym na umówienie wizyty przez pacjenta w Internetowym Koncie Pacjenta, trwają.

Wszystko ma być proste i intuicyjne. Po tym, jak placówka przekaże grafik do e-rejestracji, informacje o dostępnych terminach zostaną udostępnione pacjentom w Internetowym Koncie Pacjenta. Wówczas, korzystając ze swojego konta pacjenta, będzie można zapisać się na wizytę, anulować ją lub zmienić. System automatycznie wyśle informację o umówionej wizycie do systemu gabinetowego placówki, w której mamy wizytę.

Bydgoski szpital w pilotażu

W pilotażowym projekcie ministerstwa weźmie udział m.in. Szpital Uniwersytecki nr 2 w Bydgoszczy. - Na chwilę obecną jesteśmy na etapie wdrażania programu z Ministerstwa Zdrowia w zakresie kardiologii i badań cytologicznych. Będzie to pilotaż dla pacjentów zapisanych do nas po raz pierwszy - potwierdza w rozmowie z tokfm.pl kierownik działu koordynacji ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, Danuta Szczepańska. - Przygotowujemy się całym zespołem do uruchomienia tego programu i mamy nadzieję, że będzie on skuteczny - dodaje.

Według planów, pilotaż w wybranych placówkach medycznych w Polsce potrwa do 30 czerwca 2025 roku, a do października będą analizowane jego efekty.

'Wysyłamy pacjentom SMS'

Dla Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy taki system to nie pierwszyzna. Lecznica ma bowiem od kilku lat swój własny system powiadamiania o wizytach. Na dwa dni przed planowaną wizytą w poradni pacjent otrzymuje SMS-a z datą, godziną i miejscem spotkania. - W tym momencie ma pełną możliwość odwołania wizyty lub przeniesienia jej na inny termin. Wystarczy do nas zadzwonić - wyjaśnia Szczepańska.

W 2023 roku w bydgoskim szpitalu zarejestrowanych było 275 tysięcy wizyt w ambulatoryjnej opiece medycznej, z tego aż 45 tysięcy osób do gabinetu po prostu nie przyszło. - To bardzo dużo, choć w poprzednich latach było jeszcze gorzej - ocenia Szczepańska. - Ważna jest edukacja pacjentów, ta świadomość że jeden telefon może sprawić, że pomożemy innej osobie czekającej na wizytę - dodaje nasza rozmówczyni.

W skali kraju niewykorzystanych terminów, tylko w pierwszej połowie ubiegłego roku, było niemal pół miliona. Najwięcej, bo aż 45 proc. z nich dotyczyło ortopedii i traumatologii narządu ruchu a niemal 13 proc. bardzo obleganej specjalizacji - endokrynologii.

'Zapisuję wszystko w kalendarzu'

Pacjenci bydgoskiego szpitala są zadowoleni z przychodzących SMS-ów, choć przyznają, że nie wszędzie tak jest. - My jesteśmy z Tucholi. W małych poradniach takiego systemu nie ma. Na przykład w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej rejestruję się w ostatnie dni miesiąca na kolejny miesiąc. Wtedy trzeba pamiętać samemu, kiedy to było i na jaką godzinę - opowiada tokfm.pl pani Maria, która razem z mężem przyjechała na wizytę do Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy. - Ja sobie wszystko zapisuję na kalendarzu, który wisi w przejściu - dodaje seniorka.

Jednolity, scentralizowany system odwoływania wizyt byłby dla pacjentów dużym ułatwieniem. - Na pewno skróciłyby się kolejki - uważa pani Maria. - Wie pani, ile się czeka teraz do specjalistów? Mąż pytał o wizytę u hematologa, to usłyszał że pierwszy wolny termin jest na grudzień 2025 roku - dodaje oburzona.

NFZ wysłał 12 milionów sms

Szpital Uniwersytecki nr 2 w Bydgoszczy cały czas stara się ulepszać swój system, by był skuteczniejszy i bardziej przyjazny. Dużo jednak zależy od samych pacjentów. - Jak ktoś jest odpowiedzialny i zdyscyplinowany, to nas powiadomi. Są jednak tacy pacjenci, że czego my byśmy nie zrobili, to oni i tak do nas nie zadzwonią. Tu trzeba dobrej woli jednej i drugiej strony - podsumowuje Szczepańska.

W 2023 roku Narodowy Fundusz Zdrowia wysłał blisko 12 milionów SMS-ów z przypomnieniem o wizycie do specjalisty, badaniu czy hospitalizacji. Według urzędników, dzięki ogólnopolskiej kampanii 'Odwołuję. Nie blokuję' skala nieodwołanych wizyt w publicznych placówkach zmniejszyła się o 100 tysięcy - w porównaniu do 2022 roku.