Mikroplanem w dewelopera? Chcą zagrać na nosie za rozbiórkę najstarszej kamienicy na Woli
- O sprawie Łuckiej 8 głośno zrobiło się w ubiegłym roku. Najstarsza kamienica na Woli została rozebrana przez właściciela - mimo nakazu wstrzymania prac.
- Sprawa toczy się w prokuraturze - po zawiadomieniu złożonym przez konserwatora zabytków.
- W mieście powstał pomysł, aby uchwalić specjalny mikroplan - tylko dla tej nieruchomości i w ten sposób zobowiązać właściciela do odbudowy kamienicy.
Pomysł na mikroplan powstał w miejskim Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego i ma zgodę władz miasta, w tym wiceprezydent Renaty Kaznowskiej, która odpowiada za ten obszar w miejskim ratuszu. - Nieruchomość trzeba objąć mikroplanem, który - co tu dużo mówić - przyszłemu lub obecnemu inwestorowi tej nieruchomości nakazałby odtworzenie zabytkowego obiektu - mówi burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski. Sporządzenie planu dla konkretnej działki zainicjowali wolscy radni. Uchwała przeszła jednogłośnie, chociaż wątpliwości nie brakowało.
Ekspresowe tempo
Uchwała w sprawie sporządzenia mikroplanu pojawiła się na sesji rady dzielnicy na kilka godzin przed jej zwołaniem. Skąd takie tempo? Niektórzy radni wydawali się być zdziwieni i przypominali, że zniszczona kamienica na Łuckiej to nie pierwszy taki przypadek w Warszawie. - Czy to jest przykład polityki, którą zamierza prowadzić miasto? Wobec tych inwestorów, którzy dopuszczają się samowolki? Czy to jest po prostu jednorazowa akcja zorientowana na konkretnego inwestora? - pytał radny niezrzeszony Kamil Kociszewski.
Pomysł wydawał się tym bardziej zaskakujący, że przecież jest plan miejscowy dla tego rejonu i to od kilkunastu lat. Przewiduje zabudowę usługową i mieszkaniową. Na miejscu rozebranej kamienicy plan dopuszcza budynek o wysokości 55 metrów.
Wydali 60 tys. zł na parklety. 'Par... co?'. Mieszkańcy nie są zachwyceni
Ale jeśli plan wolskich radnych się powiedzie, właściciel na działce przy ulicy Łuckiej 8 nie wybuduje nic poza budynkiem, który będzie przypominał historyczną kamienicę. Urzędnicy nieoficjalnie mówią, że chodzi tu o faktyczną i dotkliwą karę. Przypomnijmy - sprawa nielegalnej rozbiórki toczy się też w prokuraturze, po zawiadomieniu złożonym przez Mazowieckiego Konserwatora Zabytków. Dotyczy czynu określonego w artykule 108 ust. 1 Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami: "Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu".
Po decyzji wolskich radnych uchwała dotycząca mikroplanu trafi pod obrady Rady Warszawy i to do niej będzie należała ostateczna decyzja.
Głośna rozbiórka najstarszej kamienicy na Woli
O sprawie Łuckiej 8 głośno zrobiło się w ubiegłym roku. Najpierw ze względu na wykreślenie nieruchomości z rejestru zabytków. Po 32 latach budynek przestał w nim być na mocy decyzji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, co poprzedzone było wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Ponownie - w listopadzie 2024 roku - Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął postępowanie administracyjne o wpisaniu murów obwodowych kamienicy przy ul. Łuckiej 8 do rejestru. I już wszczęcie tej procedury powinno oznaczać, że bez zgody konserwatora nie można przeprowadzić żadnych prac. W grudniu na Łuckiej pojawiła się jednak koparka, która - mimo nakazu wstrzymania prac - zniszczyła czynszówkę.
- Właściciel nieruchomości [spółka J.M. Inwest - red.] w sposób bezprawny po prostu wyburzył ten budynek i obecnie trwa wpis do rejestru zabytków, ale jedynie murów tych pozostałości, które w ostatnim czasie uległy zniszczeniu - tłumaczyła Ewa Tołwińska z Biura Architektury i Planowania Przestrzennego m.st. Warszawy.
Pytany przez nas właściciel działki na pytania nie odpowiedział.
Najstarszy budynek w dzielnicy
Budynek przy ul. Łuckiej 8 to najstarsza czynszówka na Woli. Historia kamienicy Abrama Włodawera sięga lat 70. XIX wieku. Zbudowano ją w 1878 roku. Jako nieliczna w tej części miasta przetrwała tragedię II wojny światowej, przez lata niszczała. Konserwator bezskutecznie próbował zobowiązać właścicieli do remontu. W kampanii parlamentarnej politycy Koalicji Obywatelskiej upominali się o pieniądze na ratunkowy remont zrujnowanej kamienicy przy ul. Łuckiej 8.