Pojawia się i... znika. Jak długo można oglądać "Madonnę z Dzieciątkiem" w Przeworsku?
Przez ponad osiem dekad uznawany był za bezpowrotnie utracony. Zrabowany przez Niemców w 1939 roku z pałacu Lubomirskich w Przeworsku, figurował na listach polskich strat wojennych obok najsłynniejszych dzieł zaginionych w czasie II wojny światowej. Gdy w 2022 roku "Madonna z Dzieciątkiem" niespodziewanie pojawiła się na aukcji w Japonii, nikt nie przypuszczał jeszcze, że po roku obraz wróci do Polski - dokładnie tam, skąd został zabrany. Dziś można go oglądać w Przeworsku. Sęk w tym, że tylko do 2027 roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie odnaleziono obraz?
- Gdzie można go teraz zobaczyć?
- Kto jest jego właścicielem?
"Madonna z Dzieciątkiem" pochodzi z dawnej kolekcji Książąt Lubomirskich - jednego z najważniejszych rodów magnackich w historii Polski. Najstarsze potwierdzenie obecności obrazu w Przeworsku pochodzi z inwentarza z 1823 roku, sporządzonego dla pałacu Henryka Lubomirskiego.
W 1939 roku pałac w Przeworsku został splądrowany przez Niemców. Zbiory wywożono systematycznie i planowo. Zniknęły obrazy najwyższej klasy, srebra, archiwa oraz pamiątki narodowe związane m.in. z Tadeuszem Kościuszką czy księciem Józefem Poniatowskim. Po wojnie zniszczeń dopełnili Rosjanie.
- To jest obraz XVI-wieczny i został on zrabowany razem z innymi dziełami sztuki z Pałacu Lubomirskich w Przeworsku przez Niemców w 1939 roku - podkreśla Łukasz Mróz, dyrektor Muzeum w Przeworsku Zespół Pałacowo-Parkowy.
Dzieło znalazło się na niemieckiej liście 521 najcenniejszych obiektów zrabowanych z polskich zbiorów. W tym samym spisie figurowały m.in. "Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci oraz zaginiony do dziś "Portret młodzieńca" Rafaela.
Niespodziewane odnalezienie
Przez dziesięciolecia los "Madonny z Dzieciątkiem" pozostawał nieznany. Przełom nastąpił w 2022 roku, gdy obraz pojawił się na aukcji w Japonii. Sprawą zajęli się pracownicy Departamentu Restytucji Dóbr Kultury Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Po analizie dokumentów i porównaniu dzieła z wojennymi katalogami rabunkowymi potwierdzono, że jest to polska strata wojenna. Japoński dom aukcyjny zgodził się wycofać obraz ze sprzedaży, a po negocjacjach strona japońska zdecydowała się na jego bezpłatny zwrot do Polski. - Pamiętam dokładnie ten dzień. Rozdzwoniły się wszystkie telefony - z ministerstwa, z Ossolineum, z mediów - wspomina Łukasz Mróz.
W lipcu 2023 roku obraz został po raz pierwszy zaprezentowany publicznie w Polsce podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie.
Powrót do domu, ale tylko na chwilę?
Decyzją ministra kultury właścicielem dzieła został Skarb Państwa. Formalnie obraz włączono do zbiorów Muzeum Książąt Lubomirskich, działającego w strukturach Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu. Jednocześnie zapadła decyzja, by "Madonna z Dzieciątkiem" wróciła tymczasowo do Przeworska - do miejsca swojej przedwojennej ekspozycji.
Od sierpnia 2023 roku obraz prezentowany jest w historycznych wnętrzach pałacu Lubomirskich, w tzw. salonie różowym. - Jest prezentowany "in situ", w historycznych wnętrzach pałacu. To była najwyższa forma zaufania ministerstwa wobec naszej jednostki - mówi dyrektor Muzeum w Przeworsku.
Zgodnie z obowiązującą umową depozytową dzieło może pozostać w Przeworsku do 2027 roku. Później miałoby trafić na stałe do Ossolineum we Wrocławiu.
Sejmik: to powinno pozostać w Przeworsku
Sprawa wywołała reakcję samorządu województwa podkarpackiego. Sejmik jednogłośnie, ponad podziałami politycznymi, przyjął w tym tygodniu stanowisko wzywające ministrę kultury do zapewnienia bezterminowego depozytu obrazu w Przeworsku. - Bardzo cieszymy się, że możemy eksponować ten obraz, ale w 2027 roku kończy się umowa i apelujemy do ministra kultury o trwały depozyt tego dzieła właśnie w Muzeum w Przeworsku - mówi Ewa Draus, przewodnicząca Komisji Edukacji i Kultury sejmiku.
Radni podkreślają, że nie kwestionują własności dzieła, które należy do Skarbu Państwa. Kluczowe jest jednak miejsce jego stałej ekspozycji. - Interes Podkarpacia jest w tym, aby to dzieło pozostało u nas, wzbogacając dziedzictwo kulturowe regionu - dodaje Draus.
Ministerstwo analizuje decyzję
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego potwierdza, że prowadzi analizy prawne dotyczące możliwości zmiany dotychczasowych ustaleń. Sprawa jest skomplikowana, bo dotyczy zarówno prawa muzealnego, jak i wcześniejszych umów depozytowych.
Poseł Bartosz Romowicz osobiście skontaktował się z ministrą kultury Martą Cienkowską.
- Kilkukrotnie rozmawiałem o przeworskiej Madonnie z panią minister Cienkowską, która zleciła analizę prawną i sprawdzi, w jaki sposób można zmienić wcześniejsze ustalenia ministra Glińskiego - mówi.
Jak dodaje, proces jest skomplikowany i może potrwać kilka tygodni.
- Następnie pani minister zleci przeprowadzenie procedury prawnej, która wskaże w jaki sposób można ten obraz sprowadzić do Przeworska na stałe. To jeden z priorytetów pani minister i sprawa na pewno będzie korzystnie rozwiązana na rzecz powiatu przeworskiego, który zasługuje, aby to wybitne dzieło sztuki należało do jego mieszkańców - podkreśla Romowicz.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia. Sprawdź, co wiesz!
źródło: TOK FM