Nowe przypadki odry na Podkarpaciu. Szpitale wprowadzają ograniczenia odwiedzin
Na Podkarpaciu potwierdzono sześć przypadków odry. W związku z sytuacją niektóre szpitale w stolicy Podkarpacia - m.in. Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie - wprowadził ograniczenia odwiedzin. Specjaliści apelują o szczepienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W których powiatach odnotowano przypadki odry?
- Jakie działania zapobiegawcze podjęły niektóre szpitale?
- Jakie są charakterystyczne objawy odry?
- Dlaczego szczepienia przeciw odrze są ważne?
"Na dzień 25 listopada br. na terenie województwa odnotowano ogółem sześć potwierdzonych przypadków zachorowania na odrę w jednym ognisku (zarejestrowanych w dniach 7, 19, 21 i 25 listopada). (...) Zachorowania dotyczą mieszkańców powiatów: rzeszowskiego, ropczycko-sędziszowskiego oraz tarnobrzeskiego" - czytamy w komunikacie sanepidu, opublikowanym w środę.
- Część pacjentów nie była hospitalizowana, są pod opieką lekarzy, a ich stan zdrowia jest stabilny - informuje Katarzyna Rajzer, kierownik Oddziału Epidemiologii w podkarpackim sanepidzie. Służby prowadzą dochodzenia epidemiologiczne, by ustalić możliwe drogi szerzenia się wirusa.
- Jeśli społeczeństwo będzie zaszczepione, odporność populacyjna pozostanie na tyle wysoka, że ryzyko epidemii jest minimalne. Szczepmy się, bo zachorowania dotyczą przede wszystkim osób niezaszczepionych lub tych, które nie przechorowały odry - apeluje Rajzer.
Ograniczenia w szpitalach. Zakaz odwiedzin na jednym z oddziałów
Na sytuację zareagował Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie. Na wejściu na oddział otolaryngologii pojawiła się informacja o całkowitym zakazie odwiedzin. - Zakaz dotyczy wyłącznie kliniki otolaryngologicznej. Na innych oddziałach obowiązują ograniczenia: jedna osoba może odwiedzać pacjenta maksymalnie przez 15 minut. Odwiedzający i personel muszą nosić maseczki - mówi rzecznik szpitala, Andrzej Sroka.
Szpital podkreśla, że wprowadzone zasady mają zapobiegać dalszej transmisji nie tylko odry, ale również grypy, RSV i COVID-19.
Jak objawia się odra? "Gorączka do 40 stopni, wysypka schodząca z twarzy"
Odra jest jedną z najbardziej zakaźnych chorób wirusowych. Lekarze ostrzegają, że przenosi się niezwykle łatwo - wystarczy wejść do pomieszczenia, w którym przebywała osoba zakażona.
- Jeżeli pacjent z odrą zaraża, a ktoś wejdzie po nim do pomieszczenia, może się zakazić, bo wirus szerzy się drogą kropelkową - wyjaśnia dr Agnes Piszcz, specjalistka z oddziału chorób zakaźnych szpitala w Łańcucie.
Jak dodaje, objawy choroby są bardzo charakterystyczne. - Najpierw pojawia się wysoka gorączka, nawet do 40 stopni. Dopiero potem wysypka, która nie swędzi, ale pacjenci opisują ją jako "spieczenie". Zaczyna się na twarzy i schodzi niżej - na dekolt, resztę ciała i kończyny. Powszechne jest też zapalenie spojówek, łzawienie i światłowstręt - mówi lekarka.
Odra nie ma leczenia przyczynowego. Leczy się jedynie powikłania - najgroźniejsze z nich to zapalenie płuc lub nadkażenia bakteryjne, które wymagają antybiotykoterapii.
Szczepienie pozostaje jedyną skuteczną ochroną
Sanepid przypomina, że szczepionka przeciw odrze jest skuteczna w 95 proc. po dwóch dawkach. Jest ona obowiązkowa i finansowana przez państwo dla dzieci w 13.-14. miesiącu życia oraz w 6. roku życia. Zaszczepione lub wcześniej chorujące osoby posiadają trwałą odporność. Największe ryzyko zachorowania dotyczy dorosłych, którzy nie pamiętają, czy byli szczepieni.
Źródło: WSSE Rzeszow, TOK FM