,
Obserwuj
Podkarpackie

Olejomaty debiutują na Podkarpaciu. "Wszystko jest proste i ekologiczne"

2 min. czytania
27.09.2025 08:00

Na Podkarpaciu pojawiły się olejomaty - specjalne urządzenia, do których mieszkańcy mogą wrzucać zużyty olej spożywczy. To nowość w regionie, która ma realnie pomóc środowisku, jak i lokalnej infrastrukturze - przede wszystkim tej kanalizacyjnej.

Stoisko z olejem w jednym z supermarketów
Stoisko z olejem w jednym z supermarketów
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak można zapisać się do systemu?
  • Co stanie się ze zużytym olejem?
  • Ile zbiorników stanęło na ulicach?

Olejomaty mają przy okazji nauczyć prawidłowych nawyków w utylizacji oleju. - Nadal sporo osób nie wie, co zrobić z resztkami tłuszczu po smażeniu. W efekcie olej często trafia do zlewu, a stamtąd do kanalizacji, powodując awarie i kosztowne zatory - mówi Jadwiga Szermach, prezes Gospodarki Komunalnej w Błażowej, jednej z miejscowości w których pojawiły się wielkie, żółte olejomaty.

Pierwsze pięć zbiorników stanęło w gminach Błażowa, Dynów, Hyżne i Lubenia. Nie sposób ich nie zauważyć - intensywnie żółte, przypominają automat z napojami, ale zamiast butelki z wodą można do nich oddać pełny pojemnik ze zużytym olejem. - Super sprawa, bo w domu zawsze jest problem z tym, gdzie wylać taki olej. Tutaj wszystko jest proste i ekologiczne - mówi pani Małgorzata, mieszkanka Błażowej.

Co stanie się z tłuszczem?

Aby skorzystać z urządzenia trzeba najpierw pobrać darmową aplikację. Po rejestracji użytkownik otrzymuje specjalną butelkę o pojemności 1,2 litra, oznaczoną indywidualnym kodem QR. Dzięki temu każda butelka jest przypisana do konkretnej osoby. - System pozwala nam kontrolować proces i mieć pewność, że olej trafia we właściwe miejsce - tłumaczy Piotr Maciołek z Zakładu Gospodarki Komunalnej w Błażowej.

Kiedy ją zapełnimy, wystarczy wrzucić ją do olejomatu, a olej zostanie przekazany do recyklingu. Z tłuszczu powstaną m.in. biopaliwa, środki czyszczące czy kosmetyki. - To nie tylko rozwiązuje problem odpadów, ale wpisuje się w unijną politykę gospodarki o obiegu zamkniętym - uważa Jerzy Kocój, burmistrz Błażowej.
Projekt jest wspólnym przedsięwzięciem gmin zrzeszonych w Celowym Związku Gmin "Eko-logiczni". - Na początku przyszłego roku kolejne urządzenia pojawią się w Chmielniku i Tyczynie, bo od 2026 roku te gminy dołączą do naszego związku - zapowiada Kocój. Samorządowcy liczą, że mieszkańcy szybko przekonają się do nowego rozwiązania.

- Oddanie oleju do automatu to kilka minut, a efekt jest ogromny: czystsze środowisko, mniejsze koszty dla gmin i nowe surowce do wykorzystania - dodaje Jadwiga Szermach, prezes spółki komunalnej w Błażowej.