,
Obserwuj
Podkarpackie

Ile trzeba zapłacić za miejsce w akademiku? Studenci mogą się zdziwić

3 min. czytania
10.07.2024 11:36
Większość wyższych uczelni w Polsce podniesie od października ceny w swoich akademikach. Drożej za pokój zapłacą między innymi studenci z Krakowa, Warszawy i Gdańska. W samym tylko Rzeszowie ceny pójdą w górę średnio o 10 procent. To jednak nie odstrasza studentów. Zainteresowanie wynajmem pokoju jest bardzo duże.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Od nowego roku akademickiego Uniwersytet Rzeszowski odda do dyspozycji studentów pięć akademików, oferując łącznie 1680 miejsc w pokojach jedno-, dwu- oraz trzyosobowych. Podwyżka cen powoduje, że za miejsce w pokoju dwuosobowym z łazienką i aneksem kuchennym studenci będą płacić już nie 510, a 590 złotych miesięcznie.

Natomiast miejsce w pokoju dwuosobowym z łazienką i ogólnodostępną kuchnią dla wszystkich mieszkańców piętra to koszt 520 złotych. W poprzednim roku akademickim za taki standard trzeba było zapłacić 470 złotych za miesiąc.

- Podnosimy ceny o 11,6 procent w porównaniu do poprzedniego roku - mówi Joanna Wilk z biura prasowego Uniwersytetu Rzeszowskiego. - Powodem są rosnące koszty utrzymania akademików, inflacja, wzrost cen za energię - tłumaczy.

Podobną drogą idzie Politechnika Rzeszowska. Uczelnia ma siedem akademików i 1500 wolnych miejsc łącznie w pokojach jedno-, dwu- i trzyosobowych. W przypadku najdroższych akademików - za miejsce w pokoju jednoosobowym studenci będą płacić 650 złotych miesięcznie. Do tego trzeba doliczyć rachunki za media. Miejsce w dwójce to koszt 550 złotych miesięcznie plus media.

W pozostałych akademikach Politechniki miejsce w pokoju trzyosobowym będzie kosztowało od 500 do 540 złotych miesięcznie, w dwójce - od 550 do 700 złotych, a w jedynce - 650 złotych.

Ceny nadal konkurencyjne

Joanna Wilk z biura prasowego Uniwersytetu Rzeszowskiego uważa, że ceny za akademiki, mimo podwyżek, są bardzo konkurencyjne. - Nie możemy narzekać na brak zainteresowania. Rokrocznie akademiki są pełne - mówi.

Podobnego zdania jest Damian Gębarowski, rzecznik Politechniki, który przekazał, że w kończącym się roku akademickim obłożenie w akademikach uczelni było bliskie 100 proc. W tym roku władze Politechniki spodziewają się podobnego wyniku. Alternatywą - do tego znacznie droższą w stosunku do akademików - są kawalerki. Za te w okolicach Uniwersytetu trzeba zapłacić średnio 2 tysięcy miesięcznie.

Ceny za akademiki. Jak w innych miastach?

W innych dużych miastach ceny za akademiki wyglądają podobnie. We Wrocławiu studenci największych publicznych uczelni mają do dyspozycji ok. 9 tys. miejsc. Na Politechnice Wrocławskiej ceny zaczynają się od 500 zł na miesiąc. Nieco drożej jest na Uniwersytecie Wrocławskim, ale tam pokoje są maksymalnie dwuosobowe. Ceny zaczynają się od 630 zł za miesiąc.

W Poznaniu miesięczne opłaty za akademiki Uniwersytetu Adama Mickiewicza - w porównaniu do ubiegłego roku - wzrosły o 5 do 7 proc. Najtańsze jest miejsce w dwuosobowym pokoju bez łazienki i umywalki w DS Babilon - kosztuje 620 zł. Za miejsce w podobnym pokoju, ale z umywalką, należy zapłacić 630 zł. Najdroższy w ofercie UAM jest jednoosobowy pokój z łazienką i aneksem kuchennym w DS Hanka - kosztuje 1260 zł.

W Lublinie opłaty za akademiki na większości uczelni będą wahać się od 550 do 750 zł za miejsce w pokoju dwuosobowym. Za wynajem jedynki studenci zapłacą do 1,2 tys. zł.