,
Obserwuj
Podkarpackie

Zima zawitała w Bieszczady. Ostatnia prosta przed sezonem narciarskim

2 min. czytania
21.11.2024 13:41
W Bieszczadach śniegiem przykryte są już połoniny i reszta gór powyżej górnej granicy lasu, a to oznacza jedno - początek sezonu narciarskiego. Pracę rozpoczęto już na stokach w Puławach, Gromadzyniu i Wańkowej.
|
|
fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Niemal tradycyjnie pierwszą stacją narciarską, która inauguruje sezon na Podkarpaciu, jest KiczeraSki w Puławach. Planowo wyciąg ruszy w piątek, 1 grudnia. Armatki śnieżne rozpoczęły też pracę na stacji Bieszczad-Ski w Wańkowej. To największa na Podkarpaciu stacja narciarska z czteroosobową koleją linową o długości 953 metrów, wyciągiem talerzykowym i ruchomymi chodnikami. Żeby naśnieżyć trasy z homologacją FIS oraz górki dla początkujących i mniej zaawansowanych narciarzy, ustawiono tam 21 armat.

Jak zapewnia Robert Petka, zastępca wójta Olszanicy, warunki są bardzo dobre. - Stok pokrywa zarówno śnieg naturalny, jak i ten wyprodukowany przez ponad 20 armatek - mówi. - Rozstawiliśmy już wszystkie armaty, zbiorniki z wodą są pełne, teraz czekamy na większy mróz - dodaje.

Kiedy natomiast ruszy wyciąg w Wańkowej? To zależy od pogody. - Wiele nam nie brakuje, ale chcemy od początku naśnieżać nie tylko trasę główną, ale również te boczne, mniejsze, z taśmą i orczykiem. Jeszcze trochę więcej mrozu i będzie w porządku. Prognozy są dobre - cieszy się Aleksandra Stelmach-Klajne z Przedsiębiorstwa Rozwoju Infrastruktury Gminy Olszanic.

Turystów dużo, pieniędzy mało. Nowy trend w Bieszczadach

W międzyczasie gmina przygotowuje się do rozbudowy ośrodka. - Projektujemy drugą kolej linową z pełnym systemem naśnieżania i oświetleniem. Mamy w planach dwie trasy o długości około 600 metrów dla trochę mniej zaawansowanych. Nie będzie żadnych przewyższeń, tylko przyjemny freestyle - zapewnia Robert Petka. Samorząd z Wańkowej szacuje koszt budowy na 14 mln zł. Będzie się ubiegać o dofinansowanie z funduszy unijnych.

Kiedy na narty?

Nie wszystkie ośrodki na Podkarpaciu są jeszcze gotowe na rozpoczęcie sezonu. W Laworcie w Ustrzykach Dolnych pierwsze zjazdy będą możliwe najprawdopodobniej za tydzień. Z kolei w Przemyślu prace nad naśnieżaniem stoków rozpoczną się 1 grudnia. W gotowości są za to trasy zjazdowe w innych rejonach kraju.

Sezon narciarski w Polsce standardowo rozpoczyna się w pierwszej połowie grudnia. Naśnieżanie trwa także w innych popularnych ośrodkach, m.in. w Zakopanem (Kasprowy Wierch), Wiśle (Cieńków, Klepki, Nowa Osada) czy Białce Tatrzańskiej (Kotelnica, Kaniówka, Rusiń-Ski).