Urząd kupił mieszkania, tylko kilka ma lokatorów. "Dziwi mnie to"
Jeszcze w październiku Zdzisław Gawlik skierował do marszałka województwa, Władysława Ortyla, pytania o zakup mieszkań. - Chciałbym wiedzieć, dlaczego, po co i na co województwo podkarpackie kupuje mieszkania w wielu miastach regionu. Może są potrzebne, ale chciałbym wiedzieć dla kogo i po co są kupowane, razem z ogródkiem i miejscem postojowym - mówił podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Urzędzie Marszałkowskim.
Takich mieszkań za chwilę może już nie być. 'Znalezienie graniczy z cudem'
Jak poinformował, odpowiedzi się nie doczekał, a zamiast tego Urząd Marszałkowski poprosił o wydłużenie terminu na udzielenie informacji. Poseł podkreślał, że takie kwestie powinny być dostępne od ręki, gdyż podstawą są akty notarialne zakupu. - Dziwi mnie to, ponieważ na takie pytania można odpowiedzieć szybko. Czekam już dwa miesiące - zaznaczył.
Według informacji ujawnionych przez Gawlika, Urząd Marszałkowski w 2023 roku kupił 18 mieszkań w różnych miastach Podkarpacia: Tarnobrzegu (5 mieszkań), Krośnie (6), Przemyślu (4) i Rzeszowie (3). Lokale mają powierzchnię od 57 do 63 m kw. i często są wyposażone w ogródki oraz miejsca postojowe. Koszt inwestycji wyniósł ponad 12,6 mln zł, a lwia część środków pochodziła z unijnego dofinansowania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014–2020.
Tak tłumaczy się urząd
Jak wyjaśnił Adrian Biernacki, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, decyzja o zakupie zapadła w maju 2022 roku. - Mieszkania te zostały zakupione w celu stworzenia mieszkań chronionych dla uchodźców z Ukrainy, co przyczyni się do poprawy warunków życia osób potrzebujących wsparcia oraz efektywności energetycznej obiektów - mówił rzecznik.
Urząd Marszałkowski podkreśla, że mieszkania chronione są przeznaczone dla uchodźców, którzy przybyli do Polski po wybuchu wojny w Ukrainie, czyli po 24 lutego 2022 roku. - Preferowane są samotne matki z dziećmi oraz osoby starsze, które znalazły schronienie na terenie województwa podkarpackiego. Lokale są w pełni wyposażone i gotowe do zamieszkania, łącznie pomieszczą 43 osoby - informuje Biernacki.
- Osiem mieszkań jest już zasiedlonych, kolejne cztery będą do 15 grudnia. Trwa jeszcze podpisywanie umów i finalizacja procesu. Pozostałe sześć mieszkań zostanie zajętych w następnym roku - precyzuje Adrian Biernacki, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego".
'Brak przejrzystości'
Po zakończeniu działań wojennych mieszkania mają zostać przeznaczone na cele społeczne, m.in. dla osób z niepełnosprawnościami, osób w trudnej sytuacji życiowej czy korzystających z pomocy społecznej. - Mieszkania te będą wykorzystywane jako mieszkania chronione, treningowe lub wspierane, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o pomocy społecznej - dodał rzecznik.
Politycy KO, będący w sejmiku województwa w opozycji, zwracają uwagę na brak przejrzystości działań urzędu. Jolanta Kazimierczak oraz Krzysztof Kłak zgodnie przyznają, że wcześniej nie byli informowani o planach zakupu mieszkań, co ich zdaniem może budzić podejrzenia o niegospodarność lub brak właściwego nadzoru nad wydatkami. Poseł Gawlik zaapelował do radnych sejmiku o przyjęcie uchwał zapewniających większą transparentność w gospodarowaniu budżetem województwa. - Pierwszy raz zgłosiłem taki wniosek w sierpniu. Do dziś nie ma żadnych działań w tej sprawie - podkreślił.