Przekop Mierzei Wiślanej na razie tylko do rekreacji. Co ze spornym odcinkiem?
Wzrost zainteresowania przekopem rośnie wśród żeglarzy i motorowodniaków, co widać wyraźnie w statystykach Urzędu Morskiego. W kwietniu drogę między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym pokonało niespełna 90 jednostek, w maju było ich 150, a w czerwcu około 200. Pierwsza połowa lipca, obejmująca dwa wakacyjne weekendy, to już około 100 jednostek. Statystycznie ruch zwiększył się od trzech przepraw dziennie w kwietniu do 10 w lipcu.
- Większość jednostek, które się przeprawiają przez kanał żeglugowy, to jednostki rekreacyjne: jachty i żaglówki do kilkunastu metrów długości - informuje Barbara Olczyk, zastępczyni dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. - Jest tak jak zakładaliśmy. Wiedzieliśmy, że będą to na razie głównie jednostki rekreacyjne - dodaje.
Przekop Mierzei Wiślanej mogą pokonać stumetrowe statki, jednak przed dokończeniem toru wodnego do Elbląga nie mają one czego szukać na Zalewie Wiślanym. Szlak przez ten akwen jest już pogłębiony, prace nad umocnieniem brzegów i pogłębieniem rzeki Elbląg są na ukończeniu. - Przed nami jeszcze postępowanie przetargowe na czwarty etap, czyli dokończenie prac czerpalnych na rzece Elbląg. Planujemy to zakończyć w przyszłym roku - tłumaczy Olczyk.
Spór między miastem a ministerstwem
Na razie zakończenie prac maluje się w mętnych barwach, bo trwa spór, kto pogłębienie ostatniego kilometra rzeki ma sfinansować. Port należy do samorządu. Jednak prezydent Elbląga Witold Wróblewski przekonuje, że pogłębienie rzeki to zadanie rządu. Wyjaśnia, że zgodnie z ustawą tor dostępowy do portu należy do Skarbu Państwa, czyli Urzędu Morskiego. A zatem inwestycje w tym zakresie leżą po stronie rządu i powinny być finansowane z budżetu państwa.
Ministerstwo Aktywów Państwowych chciało dołożyć do inwestycji 100 mln złotych, ale jednocześnie zażądało 51 proc. udziałów w portowej spółce. Miasto na takie rozwiązanie się nie zgadza, obie strony przerzucają się ekspertyzami prawnymi. Jak podał kilka dni temu 'Dziennik Gazeta Prawna', sprawa ma skończyć się w sądzie. Dopiero po zakończeniu tego starcia okaże się, czy inwestycja za dwa miliardy stanie się dla regionu gospodarczym kołem zamachowym, czyli czymś więcej niż turystyczną atrakcją.
Zostawić miastu czy oddać w ręce rządu? Głosują w sprawie przyszłości portu w Elblągu
Cztery śluzowania dziennie
Jednostki, które chcą pokonać śluzę przekopu, muszą zgłosić to do Kapitanatu Portu Nowy Świat z dwugodzinnym wyprzedzeniem. Każdego dnia odbywają się cztery śluzowania, naprzemiennie z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany i z Zalewu Wiślanego na Zatokę Gdańską.
Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną został oficjalnie otwarty 17 września 2022. roku. Całkowita długość planowanej drogi wodnej od przekopu do Elbląga to niemal 23 km.