Osiem "brygadówek" jedzie z Gdańska na zalane tereny Ukrainy. "Nie ma tam dostępu do wody pitnej"
Darowane Ukraińcom samochody to skonfigurowane do przewozu pracowników i sprzętu auta dostawcze, tzw. brygadówki. - Wysadzenie zapory w Nowej Kachowce pokazało, w jaki sposób działania wojenne bezpośrednio wpływają na funkcjonowanie miast. Teraz muszą one zmagać się z zalaniem i brakiem dostępu do wody pitnej - mówił wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak. - Przekazywane samochody pozwolą służbom komunalnym funkcjonować i naprawiać to, co da się jeszcze uratować - przekonywał.
Nie tylko samochody
Przekazywanie sprzętu to wynik współpracy Gdańskich Wodociągów, Wód Gdańskich oraz Przedsiębiorstwa Wodociągowego Aquanet w Poznaniu.
- Staramy się zebrać taki sprzęt, który na dany moment jest potrzebny. To nie są tylko te samochody, które teraz jadą. To także przekazywane wcześniej zestawy narzędzi, elektronarzędzia i zestawy do napraw wodociągów - mówiła Anna Graczyk, wiceprezes zarządu Aquanet Poznań. - Jesteśmy gotowi robić to dalej, ale mamy nadzieję, że nie będzie trwało to długo - dodała.
- Wysyłamy "brygadówki", bo wiemy, jak ważny i strategiczny jest dostęp do wody pitnej dla mieszkańców objętych tym konfliktem - podkreślał Jacek Kieloch, prezes Gdańskich Wodociągów. - Przekazujemy też agregaty prądotwórcze i osuszacze. Potrzeby są ogromne, ale w miarę naszych możliwości pomagamy i będziemy pomagali - zapewniał.
W ośmiu samochodach znalazło się w sumie kilkanaście palet sprzętu i różnego rodzaju produktów. - Pakiety sanitarne, tabletki do uzdatniania wody, osuszacze przemysłowe i domowe, generatory prądu oraz żywność - wyliczał wiceprezes Fundacji Gdańskiej Karol Gzyl. - To zaopatrzenie, które dotrze w okolice ukraińskiego Krzywego Rogu i Chersonia. Dziękujemy zaangażowanym spółkom oraz gdańszczanom i gdańszczankom, którzy w dalszym ciągu wpłacają darowizny na akcję "Gdańsk pomaga Ukrainie" - dodawał.
Pomoc niezbędna
Osoby zaangażowane w pomoc Ukrainie powtarzają wielokrotnie, że musi mieć ona charakter maratonu - systematycznego wsparcia, a nie jednorazowego zrywu.
- To jest bardzo ważny moment, bo wciąż trwają ataki na infrastrukturę cywilną Ukrainy. Ten niezbędny sprzęt, który zostanie teraz przekazany, jest potrzebny do życia - mówił Oleksandr Plodystyi, konsul Ukrainy w Gdańsku. - Wysadzenie zapory pozbawiło ponad milion Ukraińców dostępu do wody pitnej. Dlatego ta natychmiastowa pomoc, za którą jesteśmy bardzo wdzięczni, jest niezbędna - podsumowywał dyplomata.
Wsparcie, które wyjedzie z Gdańska, zorganizowane zostało w ramach zespołu "Polskie Miasta Ukrainie". Inicjatywa narodziła się tuż po podpisaniu Deklaracji współpracy na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom oraz przywrócenia pokoju w Europie. Dokument podpisano w imieniu Unii Metropolii Polskich, Komitetu Regionów UE i Związku Miast Polskich, a także Związku Miast Ukrainy, w Kijowie, 8 listopada 2022 roku.