Czy wojna w Ukrainie zostanie przerwana? Ekspert o zadaniu dla Europy
Trwają dyplomatyczne zabiegi, aby doszło do bezpośredniego spotkania między Władimirem Putinem a Wołodymyrem Zełenskim. Jak mówił w TOK FM Eugeniusz Smolar, nie należy jednak zapominać o kwestiach militarnych. - Najważniejsze jest to, aby wzmocnić Ukrainę wojskowo - podkreślił w rozmowie z Karoliną Lewicką.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego wzmocnienie wojskowe Ukrainy jest ważne dla Polski;
- Jakie są warunki wstępne Rosji do rozmów z Kijowem;
- Co powinna zrobić Europa.
Na razie nie wiadomo kiedy i czy w ogóle dojdzie do spotkania Władimira Putina i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Rosja, choć oficjalnie wyraża zgodę na rozmowy, to stawia warunki wstępne. W czwartek rosyjski minister spraw zagranicznych Sergiej Ławrow w wypowiedzi dla dziennikarzy stwierdził, że rozmowy przywódców Rosji i Ukrainy będą możliwe, kiedy "wszystkie kwestie, które wymagają namysłu" zostaną rozwiązane wcześniej. Dodał, że dalsze kroki należałoby ustalić na poziomie ekspertów i ministrów.
- I oczywiście do podpisania przyszłych umów dojdzie, kiedy rozwiązana zostanie kwestia mandatu osoby, która podpisze te umowy ze strony ukraińskiej - powiedział. Co jest ewidentnym podważaniem legalności władzy Zełenskiego. Zgodnie z ukraińskim kalendarzem wyborczym kadencja prezydenta miała wygasnąć w maju 2024 roku. Ale prawo zabrania organizowania wyborów w czasie trwania działań wojennych. Rosja już wielokrotnie próbowała podważać w ten sposób mandat Zełenskiego do rządzenia Ukrainą.
Kiedy koniec wojny w Ukrainie? Ekspert o ważnym zadaniu dla Europy
Karolina Lewicka pytała w TOK FM Eugeniusza Smolara o szanse na porozumienie. - Pan uważa, że proces pokojowy będzie się toczył, czy on się za chwilę zatrzyma? - pytała prowadząca "Wywiad polityczny".
- Najważniejsze jest to, ażeby wzmocnić Ukrainę wojskowo. Ponieważ wzmacniając Ukrainę, tak naprawdę wzmacniamy nasze własne bezpieczeństwo - mówił ekspert z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Zdaniem Smolara, jeżeli udałoby się zwiększyć pomoc wojskową dla Ukrainy - choćby w formie europejskich zakupów broni od USA za 90 mld dolarów, to sytuacja wojsk rosyjskich "może stać się znacznie poważniejsza".
Gość TOK FM zwrócił uwagę, że obecnie sytuacja Ukrainy zmieniła się, jeśli chodzi o dostawy amunicji. - Jeszcze rok temu mówiło się, że przewaga Rosjan w amunicji wielkokalibrowej jest jak jeden do dziesięciu na niekorzyść Ukrainy, to obecnie jest jak dwa do jednego. To jest gruntowna zmiana sytuacji - ocenił.
Wskazał, że Ukraina musi otrzymać także wsparcie finansowe "aby państwo się utrzymało". - Opozycja, jak i rząd w Polsce musi kierować się przeświadczeniem, że pomagając Ukrainie, tak naprawdę wzmacniamy nasze własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo europejskie - uważa Eugeniusz Smolar.