Genewa przyniesie Ukrainie pokój? "Zaszło bardzo wiele, żeby nic się nie zmieniło"
Ukraińska delegacja rozpoczęła w Genewie spotkania z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii na temat planu pokojowego. Genewa przyniesie Ukrainie pokój? - Sądzę, że będziemy za kilka dni w takiej rzeczywistości, iż zaszło bardzo wiele, żeby nic się nie zmieniło - ocenił gorzko w TOK FM Michał Potocki z "Dziennika Gazety Prawnej".
- Agencja Reutera poinformowała w niedzielę, że rozmowy na temat amerykańskiego planu pokojowego dla Ukrainy, które odbywają się tego dnia w Genewie, poprzedziły kuluarowe negocjacje wysłanników władz USA i Ukrainy;
- Według amerykańskich rozmówców agencji miały one "pozytywny przebieg";
- Czy to oznacza, że dojdzie do przełomu w negocjacjach pokojowych?
Michał Potocki z "Dziennika Gazety Prawnej" przypominał w TOK FM, że administracja Trumpa już wcześniej wykorzystała taktykę z ultimatum wobec Ukrainy. Chodziło o umowę na temat wydobycia metali ziem rzadki. Jak przypomniał gość Przemysława Iwańczyka, choć zapisy na początku były niekorzystne dla Kijowa, to udało się je dość szybko zmienić.
- Wydaje się zatem, że teraz – też przy wsparciu europejskich partnerów – najtrudniejsze i najgroźniejsze punkty planu z punktu widzenia Ukrainy i Polski zostaną wykreślone - wskazał gość Przemysława Iwańczyka.
Groźny scenariusz
Jednakże w tej sytuacji, najpewniej Kreml zablokuje wejście w życie planu pokojowego. - Dlatego sądzę, że będziemy za kilka dni w takiej rzeczywistości, iż zaszło bardzo wiele, żeby nic się nie zmieniło - przyznał Potocki. Jednocześnie uczulał, że taki scenariusz jest na rękę Putina. - Rosjanie będą mogli dalej dzielić państwa zachodnie i pompować środowiska, które apelują o kapitulację lub "pokój" za wszelką cenę. To już się udaje - wskazał. Potocki mówił też, że brak porozumienia może doprowadzić do jeszcze jednego "groźnego" scenariusza. - Amerykanie, czy sam Donald Trump, mogą powiedzieć, że wykonali wielką pracę dla kompromisu, ten został przez Ukrainę odrzucony, dlatego też niech teraz walczy sama - wyjaśnił gość TOK FM.
Ostrzegał także, że nie ma żadnej gwarancji, iż Rosja będzie przestrzegać kompromisu, jeśli do takowego dojdzie. - O ile Kreml nie będzie miał interesu, żeby to robić albo będzie to wymuszone na nim siłą. Dlatego Ukraińcy tak mocno przypominają , że każde rozwiązanie pokojowe rozmowę musi być poparte zdecydowanymi konkretnymi i jasnymi gwarancjami bezpieczeństwa - podsumował ekspert.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Dywersja na kolei, operacja "Horyzont" i pokojowy plan Trumpa. Quiz dla dobrze poinformowanych o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia
Plan pokojowy dla Ukrainy
Oczekuje się, że podczas rozmów w Szwajcarii strona amerykańska wyjaśni okoliczności powstania 28-punktowego planu, który zakłada m.in. przejęcie przez Rosję większości terenów Ukrainy, które zajęła dotychczas rosyjska armia, a także obszarów w obwodzie donieckim wciąż kontrolowanych przez Ukraińców. Ponadto władze w Kijowie miałyby zrezygnować z członkostwa w NATO i zredukować liczebność armii do 600 tys. żołnierzy.
Większość państw europejskich oceniła, że propozycje amerykańskie są zbyt daleko idącymi ustępstwami na rzecz Rosji. Według doniesień mediów, Francja, Niemcy i Wielka Brytania opracowały kontrpropozycję, którą miały już przedstawić rządom w Waszyngtonie i Kijowie. Nie wyklucza się, że założenia tego planu również będą przedmiotem rozmów w Genewie.
Źródło: TOK FM