"Gorzka prawda" o sytuacji w Ukrainie. "To brzmi boleśnie, ale takie są realia"
Plan pokojowy USA może być dla Ukrainy nie do przyjęcia. Dlaczego Trump ustąpił Putinowi? - Rosjanie tę wojnę po prostu wygrywają. Wiem, że to brzmi boleśnie, ale takie są realia - mówił w TOK FM prof. Włodzimierz Batóg, amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego.
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski otrzymał od USA projekt planu dotyczącego zakończenia wojny z Rosją;
- Według Kijowa plan jest "ściśle zgodny z żądaniami Kremla";
- Ekspert z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Włodzimierz Batóg wskazywał w TOK FM na trudności w jego realizacji.
Wołodymyr Zełenski otrzymał projekt planu pokojowego USA i wyraził gotowość do omówienia go z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem - powiadomiło w czwartek biuro prezydenta Ukrainy. W komunikacie podkreślono, że Zełenski przedstawił zasadnicze kwestie, ważne dla narodu (ukraińskiego), a w wyniku dzisiejszego spotkania uzgodniono, że będą prowadzone prace nad punktami planu tak, aby umożliwić godne zakończenie wojny" z Rosją.
Plan "ściśle zgodny z maksymalistycznymi żądaniami Kremla"
Według m.in. portali Axios i Politico USA i Rosja pracują obecnie nad 28-punktowym planem, który zakłada wycofanie się wojsk ukraińskich z całego Donbasu. Region ten znalazłby się pod kontrolą Rosji, ale byłby uważany za strefę zdemilitaryzowaną. W obwodzie chersońskim i zaporoskim obecne linie frontu zostałyby w większości zamrożone, a Rosja zwróciłaby część okupowanego terenu po negocjacjach. Plan zakłada także uznanie języka rosyjskiego za oficjalny język państwowy w Ukrainie i nadanie oficjalnego statusu lokalnemu odłamowi Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.
Brytyjski dziennik "Financial Times" przekazał z kolei, że "w dokumencie wezwano Ukrainę do ograniczenia kluczowych zasobów uzbrojenia, a także (postulowano) wycofanie amerykańskiej pomocy wojskowej (dla tego państwa), co ma duże znaczenie dla jego obronności". "Urzędnicy w Kijowie, którzy zostali poinformowani o planie, stwierdzili, że jest on ściśle zgodny z maksymalistycznymi żądaniami Kremla i że bez wprowadzenia znaczących zmian jest on nie do przyjęcia dla Ukrainy" - napisała gazeta.
"Amerykanie ustąpili"
Profesor Włodzimierz Batóg, amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego stwierdził w TOK 360, że ten plan "nie ma szans na powodzenie i, co gorsza, jest trudny dla Ameryki". - Oglądając amerykańskie komentarze na ten temat, słyszałem, że mają być udzielone jakieś gwarancje bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy - powiedział. Jak zauważył, z "z jednej strony Amerykanie chcą ze wschodniej Europy, a zwłaszcza Ukrainy, się wycofać, a z drugiej próbują dać do zrozumienia, że oni jednak na Ukrainie zostaną".
Zdaniem eksperta "Amerykanie ustąpili", a stało się tak z racji "realiów na froncie i wewnątrz Ukrainy". - Ukraina jest niestety w bardzo trudnej sytuacji. Afera korupcyjna wstrząsnęła nią bardzo mocno, a państwami zachodnimi pewnie jeszcze bardziej, tylko tego się nie chce powiedzieć. Po drugie Ukraina doznała bardzo poważnej porażki pod Pokrowskiem. Ten kocioł został zamknięty przez Rosjan i to bardzo poważne osłabienie sytuacji militarnej. Po trzecie Rosjanie bardzo celnie atakują infrastrukturę energetyczną - mówił.
- Rosjanie tę wojnę po prostu wygrywają. Wiem, że to brzmi boleśnie, ale takie są realia - powiedział prof. Batóg. - Pytanie też, czy Rosja się zgodzi na takie warunki (zawarte w planie zaproponowanym przez stronę amerykańską - red.), bo musiałaby się zatrzymać w tym momencie, w którym teraz jest, a czy się chce zatrzymać, to jest inna sprawa. Natomiast bez wątpienia chce doprowadzić do zrujnowania Ukrainy, żeby jej wybić z głowy Unię Europejską i Pakt Północnoatlantycki - wskazał amerykanista.
Źródło: TOK FM, PAP