,
Obserwuj
Świat

"Piłka jest po stronie Trumpa". Co dalej z cieśniną Ormuz?

2 min. czytania
12.03.2026 21:10

Według dr. Witolda Repetowicza z Akademii Sztuki Wojennej, Iran "nie liczy się ze słowami Donalda Trumpa" jeśli chodzi o cieśninę Ormuz i robi to, co było do przewidzenia. - Stara się narzucić na świat jak najwyższe koszty tej wojny, żeby wywrzeć presję na USA - mówił w TOK FM.

Donald Trump
Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na jakim etapie jest wojna USA z Iranem?
  • Czy Iran liczy się ze słowami prezydenta USA?

Od 28 lutego siły USA i Izraela dokonują ataków na Iran, który w odwecie uderza w Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu. Na razie nic nie wskazuje na to, by wojna miała się szybko skończyć, choć mówi tak Donald Trump. 

Dr Witold Repetowicz z Akademii Sztuki Wojennej powiedział w TOK FM, że wszystko, czego jesteśmy świadkami, to "efekt braku przygotowania USA do tej wojny". Jak mówił ekspert, Ameryka nie miała planu i opierała się na "iluzji, błędnych założeniach, że Iran nie będzie miał ani woli, ani siły odpowiadania na atak". Tymczasem - według Repetowicza - to, co robi Iran, było do przewidzenia. - Iran stara się narzucić globalnie, na świat, jak najwyższe koszty tej wojny. Chce w ten sposób wywrzeć presję na USA i póki co robi to skutecznie - podkreślił gość Filipa Kekusza.

Według informacji wywiadu USA, przekazanych przez media, Iran rozpoczął stawianie min morskich na masową skalę. Prezydent USA , odnosząc się do tych doniesień, ostrzegł na początku tygodnia Iran przed takimi działaniami i zagroził jeszcze mocniejszymi atakami. Z kolei w środę oznajmił, że wojska USA zniszczyły już prawie wszystkie irańskie stawiacze min. - Iran odpowiedział na to, podejmując konkretne działania i teraz piłka jest po stronie Donalda Trumpa - podkreślił Repetowicz.

Co dalej z cieśniną Ormuz?

Według eksperta działania Donalda Trumpa są chaotycznie. Gość "TOK360" przekonywał, że prezydent USA powinien podjąć jakieś kroki, aby odblokować cieśninę Ormuz. Choć przyznał też, że "realnych i możliwych do podjęcia działań - przynajmniej w krótkim terminie" na ten moment nie widzi.

Od początku wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego, ruch przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł. W normalnych warunkach przez ten szlak przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. Praktyczna blokada tego szlaku przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach.

Możesz o tym posłuchać w rozmowie z Agatą Łoskot-Strachotą z OSW tutaj:

Od początku wojny w cieśninie Ormuz zaatakowano trzynaście jednostek. W poniedziałek prezydent USA wezwał kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez cieśninę i "pokazali trochę odwagi". Trump zapewnił, że "nie ma się czego bać”.

Jak mówił Repetowicz, w ostatnim czasie sześć statków zostało zaatakowanych.

Według eksperta Iran "zupełnie się nie liczy ze słowami Trumpa". - Nie będzie się też liczył z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ, (...) potępiającą działania Iranu, (...) to nie ma zupełnie znaczenia dla Iranu - dodał.

Źródło: TOK FM, PAP, fot.Alex Brandon/Associated Press/East News