Niepokojące informacje o papieżu Franciszku. Nie zrobił tego, co zwykle
Papież Franciszek podczas lotu z Rzymu do Luksemburga w czwartek rano nie przeszedł jak zwykle korytarzem w samolocie, by przywitać się osobiście z każdym wysłannikiem mediów. - Nie dam rady przejść - przyznał.
87-letni papież wydawał się nieco zmęczony, kiedy po starcie samolotu stanął przed wysłannikami mediów. Powiedział: - Dziękuję za to, że mi towarzyszycie, dziękuję za waszą pracę.
- Nie dam rady przejść - dodał Franciszek, wskazując na wąski korytarz między rzędami foteli. - Pozdrawiam was stąd - powiedział i wrócił na swoje miejsce.
Ważna decyzja Kościoła dla wielu wiernych. 'Dla ich dobra duchowego'
Kolejne niepokojące informacje o stanie zdrowia papieża Franciszka
Dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni powiedział dziennikarzom na pokładzie, że nie był to pierwszy raz, kiedy papież nie przyszedł przywitać się z dziennikarzami. Zaznaczył jednocześnie, że lot do Luksemburga jest krótki.
Sytuacja wywołała pewne zaniepokojenie wśród dziennikarzy, ponieważ podczas jeszcze krótszego lotu przed rokiem do Marsylii we Francji Franciszek zdążył się z nimi przywitać.
Po ośmiogodzinnej wizycie w Luksemburgu w czwartek papież przybędzie wieczorem do Brukseli. W Belgii pozostanie do niedzieli.