Fenomen Luigiego Mangione. Zabójca bohaterem w USA. "Oto nasz mściciel!"
Luigi Mangione, mężczyzna podejrzany o zabicie szefa jednej z największych firm ubezpieczeniowych - UnitedHealthcare Briana Thompsona, stał się bohaterem wielu środowisk w Stanach Zjednoczonych. Według stacji CNN jego zwolennicy zebrali do piątku ponad 80 tys. dolarów na fundusz obrony. Organy ścigania obawiają się, że jest on kreowany na męczennika.
Na portalach społecznościowych pojawiły się kubki z wizerunkiem 26-latka, memy, wyrazy aprobaty i wsparcia. Fenomen urasta do kultu mordercy i w szerszym ujęciu, kultu samej przemocy, która dla wielu jest wyrazem frustracji i konsekwencją niesprawiedliwości systemu. Mangione w chwili zatrzymania miał przy sobie tekst przypominający manifest, w którym wyrażał gniew na system opieki zdrowotnej w USA.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"Amerykanie od początku przytulili do serca tego zabójcę"
- Amerykańskie społeczeństwo w internecie od początku przytuliło do serca tego zabójcę. Na początku wydawało mi się, że to pewnie głównie lewica, która znalazła sobie takiego Robin Hooda walczącego z wielkimi korporacjami. Ale potem okazało się, że wcale nie. Jednak doświadczenie tego jak żmudne, trudne i bolesne jest dla obywateli i obywatelek USA użeranie się z ubezpieczycielami, jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, jest łączące ponad podziałami ideologicznymi. Bo często zdarzają się historie, że ubezpieczyciel odmawia finansowanie leczenia ratującego życie - mówiła w podcaście "Sabat symetrystów" w TOK FM Marta Nowak z portalu gazeta.pl.
Tego po Bidenie się nie spodziewali. 'Zachował się jak Donald Trump'
Strategia firm ubezpieczeniowych w Stanach Zjednoczonych wygląda bowiem tak: (i taki napis miał znajdować się na kulach zabójcy): "Opóźniaj, odmawiaj i się broń". Wiele osób, szczególnie biedniejszych, musi więc iść do sądu, aby walczyć o pieniądze na leczenie. Do tej pory często zdążą już stracić zdrowie albo nawet życie.
- W USA ta opieka zdrowotna kosztuje dwa razy więcej niż publiczne wydatki w Europie. 18 proc. PKB idzie tam na ochronę zdrowia i jest ona beznadziejna. Między innymi dlatego, że te firmy mają 40-proc. marże. Średnia długość życia Amerykanów spada. Ostatnio jest mnóstwo danych, które właściwie klasyfikują Amerykę pod względem zdrowotnym na poziomie najbiedniejszych krajów - wskazał Grzegorz Sroczyński.
Pół społeczeństwa wiwatuje: "Hurra, oto nasz mściciel!"
W konsekwencji doszło więc nawet do tego, że kiedy prawicowy influencer Ben Shapiro wstawił na swój kanał na Youtube film, że zła lewica cieszy się ze śmierci człowieka, zalano go tysiącami komentarzy "Puknij się w łeb, Ben; dotknij trawy". Jak cytowała Marta Nowak, pisano np. "Sorry. Ja jestem konserwatystą całe życie i nie mam dla tego prezesa grama współczucia. Ilu Amerykanów przez niego umarło? Ben, ja już nie kupuję tego pieprzenia o lewicy i prawicy. Ja chcę, żeby moja rodzina miała opiekę zdrowotną", "Ja głosuje na Trumpa i nie mogę tego znieść. Mój tata umarł na raka, bo firma ubezpieczeniowa mu odmówiła".
Czy państwem da się zarządzać tak, jak dawnym Twitterem? Musk-Trump: bromans broligarchów
Dziennikarka przypomniała przy tym, że kandydatka Demokratów Kamala Harris bała się podnosić ten temat w kampanii, aby nie wyjść na lewicową, radykalną polityczkę. - Jej program był dość zachowawczy, a tu się okazuje, że w sprawie opieki zdrowotnej Amerykanie są do cna zradykalizowani. Są gotowi przytulić do serca człowieka, który łamie umowę społeczną, że sprawiedliwości szukamy legalnymi sposobami np. w sądzie. Okazuje się, że człowiek zabił drugiego i pół społeczeństwa wiwatuje: "Hurra, oto nasz mściciel!" - wskazała Nowak.
- Oczywiście Amerykanie kibicują Mangione też dlatego, że jest zabójczo przystojny. Ale jeszcze zanim było wiadomo, kim jest ten zabójca, już było potężne oburzenie na ludzi, którzy byli oburzeni - podsumowana gościni "Sabatu symetrystów".