Watykan w szoku po wyborze nowego papieża. "Niedowierzanie, że to tak szybko"
Po godz. 18 z komina na dachu kaplicy uniósł się biały dym. Rozległy się dzwony. Na placu Świętego Piotra wiwatują tysiące ludzi. - Słychać odgłosy niedowierzania, że to poszło tak szybko i mamy papieża - relacjonuje prosto z Rzymu Tomasz Fenske, reporter TOK FM.
Kto został nowym papieżem? Oto najwięksi faworyci [LISTA]
Jak dodawał, w Watykanie panuje ogromna euforia. - Obok mnie kobieta płacze. Po urodzie wnioskuje, że pochodzi z Ameryki Południowej. Może to jakiś znak - zastanawiał się Fenske w rozmowie z Adamem Ozgą w magazynie 'TOK360'. Rzesze ludzi ciągną w kierunku placu Świętego Piotra.
Kardynałowie najpewniej już w czwartym głosowaniu wybrali nowego papieża. Nazwisko następcy Franciszka powinniśmy poznać za około kilkadziesiąt minut.
Kiedy nazwisko nowego papieża?
Przepisy przewidują, że po wyborze nowy papież zostanie zapytany, czy przyjmuje wybór i jakie obierze imię. Odbierze też pierwszy hołd od kardynałów.
Następnie nowy biskup Rzymu przejdzie do tzw. pokoju łez, czyli zakrystii Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie po raz pierwszy nałoży białą sutannę i cały strój papieski.
Na balkon bazyliki Świętego Piotra wyjdzie w najbliższym czasie kardynał protodiakon Dominique Mamberti i ogłosi wiadomość o wyborze 267. papieża ze słynnymi słowami "Habemus papam" i poda jego imię. Wtedy nowy papież pokaże się po raz pierwszy wiernym i udzieli błogosławieństwa.
Konklawe z udziałem 133 elektorów z 71 krajów trwało dobę.
Posłuchaj podcastu!