Donald Trump spuścił z tonu ws. ceł i Chin? "Bezsensowna wojna"
- Duża zmiana w sprawie wojny celnej między USA i Chinami. Oba kraje zgodziły się na obniżenie ceł na wzajemny import o 115 pkt. procentowych od 14 maja. Decyzja ma obowiązywać przez 90 dni;
- Jak komentował w TOK FM Ludwik Kotecki, to dobra wiadomość dla światowej gospodarki. Ale nie można przesądzić, co wydarzy się za 90 dni.
Stany Zjednoczone i Chiny zgodziły się na obniżenie ceł na wzajemny import o 115 pkt. procentowych. Porozumienie, które zawarto w Genewie, ma obowiązywać przez 90 dni. Decyzje te oznaczają, że tymczasowo stawki celne na chińskie towary zostaną obniżone do 30 proc., a chińskie cła na import z USA - do 10 procent.
- Dobrze, że to się dzieje. Natomiast niedobrze, że dzieje się w atmosferze niepewności, bo nie wiemy, co będzie po 90 dniach. Nie wiemy, co jeszcze nas czeka - komentował w 'Magazynie EKG' w Radiu TOK FM Ludwik Kotecki.
Członek Rady Polityki Pieniężnej zaznaczył w rozmowie z Tomaszem Settą, że z punktu widzenia globalnej gospodarki, 'to była kompletnie bezsensowna wojna'. Przypomniał, że wszystkie analizy wskazywały, iż jedną z gospodarek, które najbardziej ucierpią na wojnie celnej, będzie gospodarka Stanów Zjednoczonych. - Oczekiwaliśmy, że administracja Trumpa się cofnie - dodał.
Zwrot w sprawie ceł
Gość TOK FM liczy na to, że po porozumieniu w Genewie przyjdzie trochę więcej stabilności i spokoju. Po decyzji dotyczącej amerykańsko-chińskiej wojny celnej, zyskiwać zaczął dolar. Jak wyliczał dziennikarz TOK FM, zdrożała też ropa naftowa, ale potaniało za to złoto. - To będzie mieć znaczenie dla naszej przyszłej polityki pieniężnej w Polsce? - pytał Setta.
Jak stwierdził członek RPP, jeżeli już polska gospodarka odczuje te zmiany, to w niewielkim stopniu.
Porozumienie między Stanami Zjednoczonymi i Chinami dotyczące ograniczenia ceł zacznie obowiązywać od 14 maja.