,
Obserwuj
Świat

Największa wymiana jeńców w historii tej wojny. "To wyraźny sygnał w kierunku USA"

2 min. czytania
23.05.2025 19:14
- Żołnierze będą w fatalnym stanie psychicznym i fizycznym, bo strona rosyjska znana jest tego, że znęca się nad jeńcami - tak w TOK FM wymianę jeńców między Rosją a Ukrainą skomentował pułkownik Piotr Lewandowski.
|
|
fot. Źródło: https://x.com/ZelenskyyUa/status/1925915314719523266/photo/3

 

  • Ukraina odzyskała 390 jeńców wojennych w ramach wymiany z Rosją;
  • To zdaniem pułkownika Piotra Lewandowskiego jedyny efekty rozmów z 16 maja w Stambule między Rosją a Ukrainą;
  • Jego zdaniem wymiana nie wpłynie znacząco na sytuację na froncie, ponieważ jeńcy mogą być w złym stanie fizycznym i psychicznym;
  • Według eksperta to gest obu walczących stron wobec USA.

 

390 ukraińskich jeńców wojennych z rosyjskiej niewoli w ramach porozumienia o wymianie 1000 na 1000 odzyskała Ukraina. To efekt ustaleń, które 16 maja w Stambule poczynili minister obrony Ukrainy i szef ukraińskiej delegacji Rustem Umierow z przedstawicielami władz Rosji. - Spodziewamy się, że wymiana będzie kontynuowana w sobotę i niedzielę - przekazał w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Pułkownik Piotr Lewandowski, wykładowca i instruktor w Centrum Szkolenia Wojsk Terytorialnych, ocenił, że ta wymiana nie wpłynie na sytuację na froncie. - 1000 żołnierzy, których Ukraina odzyska, nie będzie miało istotnego wpływu na losy tej wojny, tym bardziej że będą zapewne w fatalnym stanie psychicznym i fizycznym, bo strona rosyjska znana jest tego, że znęca się nad jeńcami - dodał gość TOK360".

Według wojskowego wymiana to "wyraźny sygnał" skierowany przez Rosję i Ukrainę w kierunku Stanów Zjednoczonych. - Obie strony chcą się wykazać, że liczą się z presją amerykańską na rozwiązanie tego konflikt - wyjaśnił rozmówca Adama Ozgi. Jednocześnie podkreślił, że jest to największa wymiana jeńców od czasu wybuchu wojny między Rosją a Ukrainą.

Posłuchaj podcastu!

Zaznaczył, że wymiana jeńców to "w zasadzie jedyne ustalenie" z rozmów w Stambule, "które jesteśmy w stanie ocenić". - Poza tym padły tam tylko słowa i rozbieżne deklaracje co do celów, które strony konfliktu pragną finalnie osiągnąć - powiedział.

Ekspert dodał, że ogłoszenie przez Władimira Putina utworzenie strefy buforowej oznacza, że Rosja chce zająć kolejne obwody w Ukrainie. - Strefa buforowa ma zapewne znaleźć się w obwodach Charkowskim, Sumskim i Czernichowskim, czyli planują (Rosja - przyp. red.) zająć część trzech kolejnych obwodów - wyjaśnił. Zaznaczył, że strefa buforowa w "narracji rosyjskiej jest po to, aby zabezpieczyć granice przed uderzeniami rajdowymi armii ukraińskiej".