,
Obserwuj
Świat

W co gra Ukraina ws. rurociągu "Przyjaźń"? "Mają wszystkie karty w ręku"

2 min. czytania
23.02.2026 18:50

Węgry i Słowacja zarzucają Ukrainie celowe wstrzymanie przesyłania ropy rurociągiem "Przyjaźń". Oba kraje twierdzą, że to próba wywierania presji ws. wojny w Ukrainie. Michał Kacewicz, redaktor naczelny portalu Centrum Europy, tłumaczył w TOK FM, jak cała sytuacja wygląda z perspektywy Kijowa oraz jaki jest faktycznie stan rzeczy. 

Viktor Orban i Robert Fico
Viktor Orban i Robert Fico
fot. Geert Vanden Wijngaert/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co chodzi w sporze między Węgrami, Słowacją i Ukrainą o rurociąg "Przyjaźń"?
  • Czy Ukraina w tym sporze ma wszystkie karty w ręku?

Premier Robert Fico poinformował w poniedziałek, że wstrzymał dostawy energii elektrycznej do Ukrainy. To odpowiedź na wstrzymanie dostaw ropy naftowej przez rurociąg "Przyjaźń". Z tego samego powodu rząd Węgier, wstrzymał w ostatnich dniach dostarczanie oleju napędowego do Ukrainy oraz zagroził władzom w Kijowie zaprzestaniem wysyłania energii elektrycznej i gazu ziemnego. Do tego Budapeszt nie zgadza się m.in. na 20. pakiet unijnych sankcji wobec Rosji. 

Rurociąg naftowy "Przyjaźń", główny szlak transportujący rosyjską ropę naftową przez Ukrainę na Węgry i Słowację, jest nieczynny od końca stycznia 2026 roku, kiedy został uszkodzony w wyniku rosyjskich ataków. Operator ukraińskiego systemu rurociągów naftowych Ukrtransnafta oświadczył, że ropociąg jest remontowany.

Rurociąg "Przyjaźń". W co gra Ukraina? 

Michał Kacewicz, redaktor naczelny portalu Centrum Europy, tłumaczył w TOK FM, że Budapeszt i Bratysława zarzucają Ukrainie opieszałość w naprawie rurociągu, bo Kijów chce w ten sposób wywrzeć presję na rządy obu tych krajów. Słowacja i Węgry twierdzą, że Ukraina chce w ten sposób skłonić ich do ustępstw w sprawie kredytu unijnego (dla Kijowa-red.) oraz do przegłosowania kolejnego pakietu sankcji na Rosję. 

Kacewicz przyznał, że "nie wiemy do końca", jaka jest skala uszkodzeń ropociągu, ale, rzeczywiście Ukraina trzyma "wszystkie karty w ręku, nawet jeżeli te uszkodzenia są naprawione albo nie są jeszcze naprawione".

- Generalnie Ukraina może faktycznie tym grać - dodał.

Redakcja poleca

Sami sobie winni 

Wskazał, że zarówno Słowacja, jak i Węgry "same wystawiły na tego typu sytuacje". - Dlatego, że w czwartym roku wojny (w Ukrainie - przyp. red.) oba kraje są nadal w znaczącym stopniu uzależnione od dostaw rosyjskich węglowodorów. Zarówno ropy, jak i gazu. Tamtejsze elity polityczne są całkowicie uzależniony od różnego rodzaju podejrzanych schematów dystrybucji tych surowców - podkreślił gość TOK FM.

Pytany, na ile realne są groźby, że Węgry zablokują unijną pożyczkę dla Ukrainy, odpowiedział, że "jest bardzo możliwe, że będą próbowały to zrobić". Kacewicz podkreślił jednocześnie, że Unia Europejska "będzie jako całość bardzo zdesperowana, aby jednak doprowadzić do wsparcia Ukrainy". - Może dojść do jakiegoś obejścia stanowiska Bratysławy i Budapesztu - dodał.

Źródło: TOK FM