Badaczka z zespołu Maksymowicza alarmowała przełożonych. Efekt? "Byłam niszczona, blokowano mi awans"

- Cały czas czuję wielki niepokój, nie wiem, co może mnie jeszcze spotkać - przyznała w TOK FM prof. Joanna Wojtkiewicz, była członkini zespołu prof. Wojciecha Maksymowicza, która alarmowała przełożonych o nieprawidłowościach opisanych w serialu dokumentalnym "Eksperyment". W rozmowie z Karoliną Głowacką długo wyliczała, co ją za to spotkało.
Zobacz wideo

Prof. Joanna Wojtkiewicz z Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie w przeszłości weszła w skład zespołu prof. Wojciecha Maksymowicza. Zespół ten zajmował się komórkami macierzystymi, przeprowadzał eksperymenty lecznicze z ich wykorzystaniem, w tym dotyczące leczenia stwardnienia zanikowego bocznego. W serialu "Eksperyment" Michała Janczury przyznała, że miała nadzieję na "robienie wielkich rzeczy z wielkim człowiekiem". 

Jednak jej oczekiwania rozminęły się z tym, co widziała i w czym brała udział. W 2019 roku wystąpiła z pismem do władz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, na którym działał zespół i sam prof. Maksymowicz. Alarmowała w nim, że "pacjenci mogą nabrać mylnego przekonania, że uczelnia firmuje prywatnej spółce oferowanie za 54 tys. zł trzech podań tzw. produktu zaawansowanej terapii komórkowej, a w rzeczywistości sprzedawanie złudnej nadziei ludziom często nieuleczalnie chorym". W murach UWM działała już wtedy prywatna spółka Instytut Terapii Komórkowych, której funkcjonowanie opisuje czwarty odcinek serialu "Eksperyment". Uniwersytet wówczas nie tylko gości spółkę w swoim budynku, ale również ma w niej udziały.

Co wspólnego z ITK, zarabiającym na podawaniu ciężko chorym ludziom komórek macierzystych miał prof. Wojciech Maksymowicz? On sam w serialu "Eksperyment" podkreślał, że w ITK nie pracował. - Fizycznie w ITK go nie było, ale występował w roli głównego badacza w przypadku wniosków, które były składane w ramach pracy ITK. A zgodnie z regulacjami komisji bioetycznej to główny badacz ponosi pełną odpowiedzialność za przeprowadzane badania naukowe - wyjaśniała prof. Joanna Wojtkiewicz w "Poranku Radia TOK FM", w którym była gościnią Karoliny Głowackiej. 

"Byłam niszczona"

Prof. Wojtkiewicz opisała również to, co spotkało ją już po upublicznieniu oświadczenia. - Moja kariera uległa załamaniu. Jako osoba publikująca, będąca w grupie liderów w strukturze wydziału lekarskiego, byłam niszczona, blokowano mi awans, postępowanie profesorskie. (...) Z tego, co wiem, koledzy, którzy pracowali z profesorem, też mieli blokowane publikacje naukowe - wyliczała. Ale to nie koniec - mówiła również o "likwidowaniu katedr w ramach restrukturyzacji, zastraszaniu pracowników, ograniczaniu dostępu do awansu, blokowaniu rozwoju naukowego, blokowaniu publikacji, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla pacjentów czy znaczenie dowodowe, oczernianiu, wszczynaniu niezasadnych postępowań, fałszowaniu dokumentacji, oceny pracowników akademickich w celu ich zdyskredytowania". 

Jak mówiła, o wszystkim tym informowała swoich przełożonych, ustnie i pisemnie, prosiła o spotkanie. Jednak, jak podkreślała, nie dostała od nich wsparcia. Zamiast tego dostała pismo z kancelarii prawnej. - Otrzymałam wezwanie do zaniechania, natychmiastowego zaprzestania naruszeń, usunięcia skutków naruszeń, i do zapłaty 30 tys. zł. Stał za tym ITK - przyznała.

- Wydawało mi się, że jako naukowiec mam prawo do wolności słowa. Nie otrzymałam wsparcia. Cały czas czuję wielki niepokój, nie wiem, co może mnie jeszcze spotkać - dodała z goryczą. 

Podkreślała, że jej celem nie było uderzenie w kogokolwiek czy wystąpienie przeciwko konkretnej osobie. - Starałam się godnie reprezentować UWM, pokazywać, że coś się zadziało złego. Że może spotkamy się, porozmawiamy, żeby rozwiązać te problemy. W tym wszystkim chodzi o dobro społeczności akademickiej, a tak naprawdę o dobro nas, którzy w każdej chwili możemy zostać pacjentem, który będzie szukał alternatywnego leczenia. To jest ludzkie, że jeżeli stykamy się z nieuleczalną chorobą, to zrobimy wszystko, by ratować bliskich. Dlatego uważam, że jako pacjenci mamy prawo mieć dostęp do rzetelnej wiedzy i podejmować decyzje, mając wszelkie informacje w tym zakresie - podkreślała prof. Wojtkiewicz. 

Serial "Eksperyment". Jak słuchać?

Pierwszego odcinka można posłuchać w aplikacji TOK FM, na kanale TOK FM Select na platformach podcastowych, a także tutaj:

Kolejne odcinki publikowane są we wtorki na tokfm.pl/eksperyment i w aplikacji TOK FM. By nie przegapić żadnego, polecamy przy podcaście "Eksperyment" wybrać opcję "obserwuj".

Z związku premierą serialu "Eksperyment" przygotowaliśmy wyjątkową ofertę, w ramach której pierwsze trzy miesiące korzystania z TOK FM Premium to koszt jedynie 5 zł. Więcej szczegółów znaleźć można na tokfm.pl/eksperyment.

Serial przygotowuje dziennikarz TOK FM Michał Janczura, autor m.in. "Pieczy" czy "Folwarku", któremu w zbieraniu informacji pomagają: Adrian Wojtasik i Michał Tomasik. O reżyserię oprawy dźwiękowej zadbał Bartosz Dąbrowski.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM