Prawo jazdy będzie można stracić łatwiej. Szykuje się zmiana w przepisach
Zgodnie z aktualnymi przepisami kierowcy, którzy w terenie zabudowanym jadą z prędkością o ponad 51 km/h wyższą niż dopuszczalna automatycznie tracą prawo jazdy na 3 miesiące. Ten przepis ma zostać rozszerzony również na drogi poza terenem zabudowanym. Taką zmianę zarekomendowała w czwartek Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Ministerstwie Infrastruktury. Kierowcy, którzy złamią przepisy na autostradach i drogach ekspresowych, karni tak nie będą.
Ministerstwo Infrastruktury poinformowało o tym na platformie X (dawniej Twitter), pisząc "Rada zarekomendowała rozszerzenie obowiązku zatrzymywania prawa jazdy na okres 3 miesięcy za kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną na danym obszarze o więcej niż 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym."
Rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury Anna Szumańska powiedziała tokfm.pl, że teraz czeka nas normalny proces legislacyjny i nie jest w stanie podać żadnych przewidywalnych terminów, kiedy ten nowy przepis może wejść w życie.
Ta zmiana ma być reakcją na rosnącą w tym roku liczbę wypadków na polskich drogach. Dziwi jednak wyłączenie z tego przepisu tych dróg, na których dochodzi na największych i najbardziej spektakularnych wypadków spowodowanych zbyt dużą prędkością. To na autostradzie A1 przecież doszło do głośnego wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, bo Sebastian M. ( którego ekstradycja ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich wciąż nie dobiegła końca) jechał ponad 300 km/h.
Trzy pasy na A2, ale najpierw... półtora roku utrudnień. 'To wyzwanie'
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>