Trzęsienie ziemi w Turcji. Uwięzieni pod gruzami proszą o pomoc przez Twittera. "Nie mogę się wydostać. Pomóżcie mi"

Osoby uwięzione pod gruzami budynków, które zawaliły się w wyniku trzęsienia ziemi, piszą tweety i zamieszczają relacje na żywo w mediach społecznościowych, aby zostać zauważone przez ratowników w czasie, gdy linie alarmowe w Turcji są przeciążone - poinformował we wtorek turecki dziennik "Hurriyet".

Mężczyzna w południowo-zachodniej tureckiej prowincji Adiyaman opublikował na Twitterze nagranie wideo spod gruzów, podając swój adres. - Nie mogę się wydostać. Pomóżcie mi - powiedział, prosząc o modlitwę.

Inny człowiek w prowincji Antakya pokazał na Instagramie swoją sypialnię i prosił o pomoc dla matki, która spała w sąsiednim pokoju, do którego nie mógł się dostać. Krzyczał, prosząc o sprawdzenie, czy kobieta żyje.

Wiele innych osób opisuje na Twitterze swoje cierpienie i prosi o pomoc.

Turecka policja przekazała, że władze monitorują internet i zgłaszają odnalezione w mediach społecznościowych prośby o pomoc.

We wtorek kolejne z serii trzęsienie ziemi, o magnitudzie 5,7, nawiedziło wschodnią Turcję - poinformowało Europejsko Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne (EMSC). W wyniku trzęsienia ziemi, do którego doszło w poniedziałek i następujących po nim kolejnych wstrząsów, w Syrii i Turcji zginęły jak dotąd łącznie 4983 osoby.

Posłuchaj podcastu:

TOK FM PREMIUM