advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

To on ugrał najwięcej u Bidena? "Z niezwykłą wytrawnością odczytał intencje"

2 min. czytania
12.03.2024 22:59
Wspólną wizytę Andrzeja Dudy i Donalda Tuska w USA należy odczytywać przede wszystkim w kontekście startującej kampanii wyborczej Joe Bidena - oceniła w TOK FM Renata Nowaczewska. Z drugiej strony ekspertka wskazała, kto "z wielką wytrawnością" polityczną odczytał intencje Amerykanów.
|
|
fot. BRENDAN SMIALOWSKI / AFP

Andrzej Duda i Donald Tusk spotkali się w Białym Domu z Joe Bidenem. Prezydent USA zapewnił, że 'zaangażowanie Ameryki w Polskę jest żelazne', a atak na jednego z sojuszników jego kraju jest atakiem na wszystkich. Jednocześnie administracja Białego Domu ogłosiła zapowiedź pożyczki 2 mld dolarów dla Polski i ofertę sprzedaży 96 śmigłowców Apache.

Renata Nowaczewska, amerykanistka i historyczka z Uniwersytetu Szczecińskiego, mówiła na gorąco w TOK FM, że administracja Bidena tym spotkaniem chciała wysłać sygnał przede wszystkim do amerykańskich wyborców. - Zaproszono przedstawicieli różnych stron politycznej sceny w Polsce. Jest to pewien efekt symboliczny. Biden pokazał, w świetle zaczynającej się kampanii wyborczej, że umie rozmawiać ze zwaśnionymi stronami i łączyć. Przypomniał Amerykanom, że jest sprawnym dyplomatą - podkreślała rozmówczyni Pawła Sulika. 

Jednocześnie, jak wskazała, niezwykle istotna była tutaj postawa Donalda Tuska. - Premier z niezwykłą wytrawnością polityczną odczytał intencje strony amerykańskiej. Z każdej jego wypowiedzi płynęła wiadomość, że stanowisko Polski jest spójne wewnętrznie, bo jesteśmy trwałym i solidnym partnerem. To samo chciał usłyszeć od strony amerykańskiej. Takie zapewnienie, że niezależnie do wyniku listopadowych wyborów w USA, oni też traktują swoje zobowiązania poważnie. I to uzyskał - wskazała Nowaczewska. 

Dlatego - jej zdaniem - informacje o pożyczce i oferta sprzedaży śmigłowców, są niejako na marginesie całej wizyty Dudy i Tuska w USA. 

Duda i Tusk w Biały Domu. Kto pierwszy wrzucił zdjęcie z Bidenem?