,
Obserwuj
Świat

"Widać widmo porażki". Generał o niebezpiecznym czarnym scenariuszu dla Ukraińców

3 min. czytania
02.09.2024 20:33
Ofensywa rosyjska przesuwa się w obwodzie donieckim w stronę zachodnią. - Rosjanie próbują domknąć klamrą ostatni obwód. To nie wróży dobrze - mówił w TOK FM gen. Bogusław Pacek.
|
|
fot. Kreml

Władimir Putin nazwał w poniedziałek trwającą od blisko miesiąca zbrojną ofensywę Ukrainy w rosyjskim obwodzie kurskim "prowokacją" i poinformował, że siłom ukraińskim nie udało się jak do tej pory przerwać rosyjskich działań ofensywnych w obwodzie donieckim. Przekonywał, że siły rosyjskie na wschodzie Ukrainy poruszają się w niespotykanym od dawna tempie i zdobywają tereny "nie po 200-300 metrów, a (całe) kilometry kwadratowe".

Jak zwrócił uwagę w TOK FM gen. Bogusław Pacek, jeśli chodzi o obwód kurski, gdzie Rosja próbuje wyrugować Ukraińców ze swojego terytorium, to sytuacja faktycznie zaczyna być dla Rosjan korzystniejsza. - Ukraińcy nadal trwają na terenie obwodu, ale bez większych ambicji na zapowiadane wcześniej zdobycze i kolejne tereny - mówił w "A teraz na poważnie" generał dywizji w stanie spoczynku i  dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. 

Trudne położenie wojsk ukraińskich. 'Widać widmo porażki"

Ekspert podkreślił, że także na Ukrainie wojska Zełenskiego są w bardzo trudnej sytuacji, szczególnie w obwodzie donieckim. - Stopniowo ofensywa rosyjska przesuwa się w stronę zachodnią i widać widmo porażki. Pokrowsk według samych Ukraińców może być zdobyty. Przy czym to raczej nie kwestia najbliższych dni, a tygodni, może nawet dwóch - ocenił rozmówca Mikołaja Lizuta.

W ocenie gen. Packa, jeśli tak się stanie, to jeszcze bardziej skomplikuje to sytuację po stronie ukraińskiej. Jak tłumaczył, nie chodzi tylko o zdobycie przez Rosjan kolejnych wiosek i miejscowości, ale przede wszystkim ważnych elementów wsparcia, w tym logistyki i wszystkiego, co jest potrzebne do walki wojskom ukraińskim. - Rosjanie próbują domknąć klamrą ostatni obwód. Po ługańskim, zaporoskim i chersońskim teraz także ten może być opanowany przez Federację Rosyjską. To nie wróży dobrze - podkreślił.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły> >

'Rosja zrobi wszystko, by wyczerpać Ukrainę przed zimą'

Zdaniem gościa TOK FM scenariusz dla Ukrainy jest tym trudniejszy, że na froncie coraz bardziej odczuwalne są kłopoty z żołnierzami. Głównie dlatego, że ci, którzy trafili na front w ostatnich miesiącach, nie mają poziomu wyszkolenia armii z 2022 roku. A to powoduje, że nie mogą np. korzystać w pełni z zachodniego sprzętu.

Jak mówił gen. Pacek, symbolem kłopotów może być strata przez Ukraińców pierwszego F-16. Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek. Powodem nie było zestrzelenie przez Rosjan, a błąd pilota. - Oczywiście nie chodzi tylko o wyszkolenie pilota, a przede wszystkim o wyszkolenie służb naziemnych, przeciwlotniczych. A dalej także służb, które monitorują, rozpoznają, kierują, współdziałają itd. To są rzeczy złożone, bo armia XXI wieku bardziej przypomina komputer niż kogoś, kto leży z karabinem i strzela - wskazał gen. Bogusław Pacek.

Białoruś napadnie na Ukrainę? 'Straszak' czy realne zagrożenie

Inna kwestia, jak zwrócił uwagę, to to, że Ukraińcom niedługo nie będzie sprzyjać także pora roku. - Już mamy wrzesień, za chwilę będziemy odliczali dni do zimy, a to jest widmo bardzo trudnych tygodni dla Ukrainy. Rosja zrobi wszystko, by wyczerpać Ukrainę przed zimą i by tej zimy dokonał się istotny przełom - podkreślał, mówiąc o ostatnich nalotach. To od lat stosowana taktyka, bo Rosjanie chcą przed jesienią i zimą zniszczyć ukraiński system energetyczny. - Widać obawy, że wojna się przedłuży i będzie przeniesiona na kolejny rok - posumował gość Mikołaja Lizuta.