,
Obserwuj
Świat

"Trump wyciągnął Rosję z niebytu". Co dalej? Ekspert o "marzeniu Putina"

aa, iar
3 min. czytania
18.02.2025 10:31
- Trump wyciągnął Rosję i Putina z niebytu. Grzech nie skorzystać - ocenił w TOK FM prof. Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku. Według eksperta rozbicie Europy to "marzenie Putina", a Trump obecnymi rozmowami daje mu to teraz w prezencie.
|
|
fot. EVGENIA NOVOZHENINA/AFP/East News

W Rijadzie zaczęły się rozmowy między szefami dyplomacji USA i Rosji. Dzień wcześniej Rosja uwolniła kolejnego Amerykanina - Kaloba Byersa Wayne'a - zatrzymanego pod zarzutem posiadania narkotyków. Władze w Moskwie określiły to jako "gest dobrej woli" przed rozmowami w Arabii Saudyjskiej. Spotkanie odbywa się bez przedstawicieli Ukrainy i Unii Europejskiej.

Putin jest rozzuchwalony

 

- Sytuacja jest szalenie skomplikowana. Tak naprawdę Donald Trump wyciągnął Rosję i Władimira Putina z niebytu, z izolacji. Grzech nie skorzystać - stwierdził prof. Daniel Boćkowski, ekspert do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego z Uniwersytetu w Białymstoku, który był gościem "Pierwszego Programu" w TOK FM. - Trump sprawił, iż Rosja znowu może udawać, że jest mocna - dodał.

Prowadzący Wojciech Muzal dopytywał, czy z takim "obłaskawionym" Putinem będzie łatwiej coś załatwić?

- Wręcz odwrotnie - ocenił ekspert. - Putin jest rozzuchwalony i pewny tego, że Trump jest słaby. Wysłanie Ławrowa na wstępne negocjacje to jest przecież wysłanie kawalerii. Nie łudźmy się, że ktokolwiek będzie tam rozmawiał o Ukrainie - mówił dalej prof. Boćkowski.

 

Wbić klin pomiędzy Europą a USA - to marzenie Putina

 

W jego opinii "Rosjanie chcą zbudować most, żeby tylko oni i Amerykanie podejmowali decyzje". - Według nich Europa już miała swoje do powiedzenia. To marzenie Putina: rozbić Europę i wbić klin pomiędzy Europę a Stany Zjednoczone, a potem zacząć doprowadzać do podziału wewnętrznego w samej Europie. I Donald Trump daje mu to teraz w prezencie - powiedział ekspert.

Według gościa "Pierwszego Programu" to jest długofalowy cel polityki rosyjskiej. - Amerykanie, ku mojemu przerażeniu, pozwalają na to. Nie wiem, jaki jest tego cel. Chyba to, żeby Ameryka była największa. Trump jest gotowy poświęcić Europę tylko po to, by powiedzieć, że to on sprowadził pokój. Ale pokoju na tych warunkach nie będzie - zaznaczył prof. Boćkowski. - Rosjanie nie potrzebują Ukrainy jako takiej, tylko potrzebują Europy. Ukraina była i jest wyłącznie narzędziem do tego, co chcą uzyskać - dodał.

Keith Kellogg w Polsce

 

Specjalny wysłannik prezydenta USA do spraw Rosji i Ukrainy, Keith Kellogg, spotyka się dziś w Polsce z prezydentem Andrzejem Dudą. - Trump gra na kilka fortepianów. Kellogg ma zebrać propozycje Europy na temat współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Sprowadza to Europę do roli młodszego brata i rozbija Europę. Każdy kraj ma się sam zadeklarować. To nie jest dobre, a wręcz pomaga Rosji - skomentował prof. Boćkowski.

- Pytanie jest jedno: czego tak naprawdę chcą Amerykanie? Czy oni w ogóle wiedzą, czego chcą? Może się okazać, że administracja USA powie: byliśmy w Europie, ale oni nic nie mają do zaproponowania, więc będziemy sami sobie ustalać ład światowy - ocenił ekspert.