Co się dzieje z papieżem Franciszkiem? "Pierwszy raz aż tak mocny komunikat wyszedł"
- Papież Franciszek od 14 lutego przebywa w rzymskiej Poliklinice Gemelli, ma obustronne zapalenie płuc;
- "Stan Ojca Świętego jest nadal krytyczny i dlatego, jak wyjaśniono wczoraj, zagrożenie nie minęło" - poinformował w sobotę Watykan. W niedzielę przekazano, że "noc minęła spokojnie, papież odpoczął";
- "Jak widać, papież jeszcze jest w stanie prowadzić Kościół. Wiemy, że jest świadomy, co jest też ważne. Wiemy, że bierze udział w rozmowach ze swoimi współpracownikami, podpisuje dokumenty" - mówił w TOK FM przebywający w Rzymie dziennikarz KAI Dawid Gospodarek.
Papież Franciszek "po sobotnim kryzysie oddechowym przechodzi następne badania". Źródła watykańskie przekazały w niedzielę dziennikarzom, że 88-letniemu papieżowi podawany jest przez nos tlen, co pomaga mu oddychać. Poinformowano też, że w niedzielę rano Franciszek został poddany nowym badaniom klinicznym, których rezultaty zostaną ogłoszone wieczorem w biuletynie medycznym. Przypomnijmy, że w sobotę przekazano, że 'stan Ojca Świętego jest krytyczny'. - Pierwszy raz aż tak mocny komunikat wyszedł ze strony opiekunów medycznych Ojca Świętego. Ale warto też podkreślić, że sam papież bardzo prosił o to, żebym informować wiernych, świat o jego stanie zdrowia - mówił w TOK FM Dawid Gospodarek z Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Dziennikarz, który przebywa w Rzymie, w rozmowie z Maciejem Kluczką podkreślił, że w przypadku trwającej choroby papieża Franciszka mamy do czynienia z nową jakością, jeśli chodzi o przekazywanie informacji. - Komunikacja jest, jest profesjonalna i bardzo dobra. Konferencje prasowe są organizowane dwa razy dziennie, podawane są komunikaty o stanie zdrowia papieża. Także, jeśli chodzi o komunikację, informacje o zdrowiu papieża, przyszłości, to rzeczywiście jest to coś nowego, jeśli chodzi o Stolicę Apostolską - stwierdził gość niedzielnego "Poranka Radia TOK FM".
Papież Franciszek ciężko chory. Będzie abdykacja?
Nie ma wątpliwości, że leczenie papieża, który ma obustronne zapalenie płuc, nie zakończy się szybko. Dlatego - zdaniem Gospodarka - "raczej nie można się spodziewać, że będzie przewodniczył modlitwom rozpoczynającym Wielki Post".
Im dłużej trwa pobyt Franciszka w szpitalu, tym częściej słychać spekulacje na temat jego abdykacji. Dyskusję podgrzała wypowiedź byłego przewodniczącego Papieskiej Rady Kultur. Kardynał Gianfranco Ravasi wyraził w czwartek opinię, że papież Franciszek mógłby złożyć rezygnację, gdyby nie był już w stanie pełnić swej roli. To pierwsza taka wypowiedź dostojnika kościelnego w tej sprawie.
Papież Franciszek może abdykować. Kto przejmie stery w Watykanie?
- Jak widać, papież jeszcze jest w stanie prowadzić Kościół. Wiemy, że jest świadomy, co jest też ważne. Wiemy, że bierze udział w rozmowach ze swoimi współpracownikami, podpisuje dokumenty, więc pracuje. Można oczywiście spekulować, ale jeszcze nie ma żadnych poważnych podstaw do tego, żeby oczekiwać właśnie takiej decyzji - uważa dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej.
- Ale można przewidywać, że papież jest gotowy na taką decyzję. On w pewnym momencie powiedział, że Kościołem zarządza się nie kolanem, a głową, zwracając uwagę na to, że sprawność także umysłowa, jest potrzebna jest do sprawowania tego urzędu - przypomniał Maciej Kluczka.
- Tak, zdecydowanie tak. On ma pokorną postawę względem swojej kondycji, więc można się spodziewać, że podejdzie do tego odpowiedzialnie - ocenił Gospodarek. Relacjonował też, że wierni zbierają się przed Polikliniką Gemelli, gdzie leczony jest papież. Ale - podkreślił - że nie są to bardzo liczne grupy. - Pielgrzymi, którzy przyjeżdżają do Rzymu na Rok Jubileuszowy, Jest to oczywiście wielu dziennikarzy przed samo kliniką, podobnie na placu Świętego Piotra - mówił.
Gosposia na plebanii często w podwójnej roli. 'Bardzo często czekają na śmierć matki tego księdza'
Zły stan zdrowia Franciszka. Kto może zostać nowym papieżem?
Dziennikarz TOK FM pytał też swojego gościa, czy wiarygodne są te doniesienia niektórych mediów, które powołując się na informacje z Gwardii Szwajcarskiej, informują, że rozpoczęły się już przygotowania do konklawe.- Czy ruszyła już giełda nazwisk ewentualnego następcy papieża Franciszka? - dopytywał.
- Jeśli chodzi o przygotowania do konklawe, to nic takiego nie zauważyłem. Tu zdecydowanie nic takiego się nie rozważa. Co do giełdy nazwisk, typowania, to jest to raczej na poziomie plotkarskim, spekulacyjnym. Nie traktuje się tego poważnie - podkreślił przebywający w Rzymie Dawid Gospodarek.