Putin zgodzi się na zawieszenia broni? "Nie akceptuje tego, co Amerykanie proponują"
- Władimir Putin ogłosił, że Rosja zgadza się z amerykańską propozycją wstrzymania walk, ale postawił warunki, które chce omówić z Waszyngtonem;
- Senator KO Tomasz Lenz ocenił w TOK FM, że Putin nie akceptuje amerykańskiej propozycji i może dążyć do przedłużania procesu negocjacyjnego;
- Zdaniem polityka trudno ocenić, jak zareaguje Trump na warunki Putina i przedłużanie negocjacji.
Władimir Putin oznajmił po spotkaniu z Alaksandrem Łukaszenką, że Rosja zgadza się z amerykańską propozycją wstrzymania walk, ale podkreślił, że jakiekolwiek zawieszenie broni powinno prowadzić do trwałego pokoju, a więc musi uwzględniać zasadnicze przyczyny konfliktu. Rosyjski przywódca podziękował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za jego wysiłki mające na celu zakończenie wojny i dodał, że Rosja musi pomówić z Waszyngtonem o szczegółach.
Według senatora KO Tomasza Lenza prezydent Rosji powiedział wzorem Lecha Wałęsy: "Jestem za, a nawet przeciw". - Władimir Putin powiedział, że jest za tym, aby wojna się nie toczyła, aby zawiesić działania wojenne, ale jednocześnie wymienił tyle punktów, które chciałby, aby administracja amerykańska brała pod uwagę, że dał do zrozumienia, iż to potrwa - powiedział "Wywiadzie polityczny" w Radiu TOK FM.
Według rozmówcy Karoliny Lewickiej prezydent Rosji dał do zrozumienia, że "będzie to długotrwały proces negocjacyjny i że tak naprawdę nie akceptuje tego, co Amerykanie proponują".- Tego się obawiałem i uważałem, że administracja Donalda Trumpa powinna była zadać jakieś pytania administracji rosyjskiej, bezpośrednio Władymirowi Putinowi, bo do tej pory pod presją byli Ukraińcy - dodał członek senackiej komisji spraw zagranicznych.
Będzie zawieszenie broni w Ukrainie?
Gość TOK FM krytycznie ocenił wypowiedzi Putina i stawiane przez niego warunki. - Rosja powiedziała, że należy przyjrzeć się temu, z czego wyniknął ten konflikt, czyli co było przyczyną kryzysu. A przyczyną kryzysu był atak Rosji na Ukrainę - przypomniał.
Senator ocenił, że trudno przewidzieć, jak Donald Trump zareaguje na rosyjską rozgrywkę. Jak dodał, pozytywnym sygnałem jest to, że USA i Ukraina doszły do porozumienia. - Daje to nadzieję na to, że Donald Trump zmienia swoje podejście i zaczyna widzieć w Rosji stronę, od której należy wymagać, stawiać jej warunki - mówił.
Dla kogo Putin założył mundur? 'Sygnał bardziej do wewnątrz'
Lenz przypomniał, że w historii byli już prezydenci USA, którzy stawiali na reset z Rosją i "nikomu nigdy się to nie udało". - Taka polityka okazała się nieskuteczna. Z Rosją skuteczna jest tylko polityka siły. Uważam, że to też czeka prezydenta Trumpa, który wreszcie zrozumie, że z Rosją nie da się negocjować - stwierdził rozmówca Karoliny Lewickiej.