,
Obserwuj
Świat

Nie tylko Putin niechętnie myśli o końcu wojny. "Zrobią wszystko, żeby Rosja nie odeszła"

3 min. czytania
18.03.2025 06:42
Rosji obecnie nie opłaca się kończyć wojny - ocenił w TOK FM gen. Bogusław Pacek. Ekspert wskazał też, kto z uwagą przygląda się działaniom Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. - Chiny patrzą, co z tego wyniknie - mówił generał w stanie spoczynku, podkreślając, że dla Pekinu "sensem jest wszystko, co osłabia" USA.
|
|
fot. PEDRO PARDO/AFP/East News

 

  • Donald Trump ma we wtorek rozmawiać telefonicznie z Władimirem Putinem na temat zakończenia konfliktu w Ukrainie;
  • Ale Rosji zakończenie wojny obecnie się nie opłaca, bo odnoszą sukcesy - oceniał gen. Bogusław Pacek;
  • Na rękę trwanie konfliktu jest równie Chinom, które coraz mocniej uzależniają od siebie Rosję.

 

Donald Trump we wtorek ma rozmawiać z Władimirem Putinem. - Chcemy zobaczyć, czy możemy zakończyć tę wojnę - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych. Czy Rosji w ogóle opłaca się ją zakończyć? - Oczywiście, że nie. Technicznie i wojskowo nikt nie kończy wojny, jeżeli ma tak daleko idącą przewagę, jak dzisiaj Rosja. I kiedy może w sposób dość przewidywalny zakończyć to większym sukcesem, niż nastąpiło to do tej pory - ocenił w TOK FM generał dywizji w stanie spoczynku Bogusław Pacek, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego.

Rozmówca Mikołaja Lizuta wśród sukcesów Rosjan wymienił wyparcie wojsk ukraińskich z terenów Federacji Rosyjskiej (obwód kurski). - Z całą pewnością Rosjanie okrzykną to jako duży sukces po ogromnej kompromitacji, po blamażu. To, co się stało w obwodzie kurskim, skompromitowało Rosję, ale dzisiaj ratują swój honor i za chwilę będą powiewali sztandarami, krzyczeli, jaki to jest wielki triumf i zwycięstwo - mówił gen. Pacek.

Jak dodał, Ukraina, choć walczy dzielnie, jest wyczerpana walkami. - Tę wojnę militarnie przegrywa - podkreślił.

W wojnie bardziej chodzi o Chiny niż o samą Ukrainę

Co zrobią Chiny, jeśli Stany Zjednoczone faktycznie zasiądą do rozmów z Rosją? - Chyba to jest najważniejsze pytanie, może od niego powinniśmy zacząć - stwierdził gość "A teraz na poważnie", dodając, że obecnie Chiny i Iran to ważniejsze tematy nawet niż Ukraina i bezpieczeństwo Europy.

Jakub żyje w 'najbardziej zapalnym miejscu' Polski. Mówi, kiedy zaczął się bać

- To Chiny dzisiaj są ważniejsze niż Ukraina i trzeba zwracać na to mocno uwagę. Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych, czyli parlament chiński, kilka dni temu uchwalił, że najważniejszym priorytetem teraz dla Chin jest rozwój armii i technologii militarnych, a nie gospodarki - przypomniał Pacek. Dodał, że to "szokujące jak na Chiny".

- Po raz pierwszy od wielu dekad nie gospodarka jest priorytetem dla Chin, tylko armia i technologie. Trzeba to zauważyć, bo Chiny siedzą w drugim rzędzie tego wszystkiego, co się dzieje, czasami pociągają za sznurki, a czasami tylko monitorują i patrzą, co z tego wyniknie. Żeby nie utrudniło to Chińskiej Republice Ludowej wejścia na miejsce głównego rozgrywającego na świecie - wyjaśnił.

'Chiny zrobią wszystko, żeby Rosja nie odeszła'

Jak zachowają się Chiny wobec procesu pokojowego? - Zrobią wszystko, żeby Rosja nie odeszła od Chin. Tak jak do tej pory to czyniły. To samo będzie dotyczyło Ukrainy. Chiny wchodzą wszędzie, gdzie się kończą konflikty i próbują wypełnić potrzeby rynku, zarabiając na tym kolejne miliardy dolarów czy juanów - mówił gen. Pacek.

Jak podkreślił rozmówca Mikołaja Lizuta, "na rękę Chińczykom jest trwanie w każdym konflikcie, w którym są Stany Zjednoczone". Bo to USA są głównym przeciwnikiem ChRL. - Co do tego nie może być żadnych złudzeń. Chińczycy budują atomowy lotniskowiec, przygotowują się do wojny. Przygotowują się do zwarcia militarnego ze Stanami Zjednoczonymi. W związku z powyższym wszystko, co służy osłabianiu Stanów Zjednoczonych, jest sensem polityki chińskiej - ocenił ekspert.