,
Obserwuj
Polityka

"Aborcja powinna być legalna do końca ciąży". Shostak broni swojego stanowiska. Mówi o "konserwatywnej fiksacji"

oprac. Marta Zdanowska
3 min. czytania
27.08.2023 11:59
Obserwuj nas na Google
Jana Shostak została wykreślona z list Koalicji Obywatelskiej za swój pogląd na aborcję. W TOK FM pochodząca z Białorusi aktywistka twardo broniła swojego stanowiska. - Nie ma dla mnie żadnych powodów, żeby pozwolić na aborcję tylko do 12. tygodnia ciąży. Nie ma ku temu żadnych medycznych przesłanek. Fiksacja na 12. tygodniu to perspektywa konserwatywna - przekonywała.
|
|
fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Pochodząca z Białorusi Jana Shostak miała startować w wyborach do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej na Podlasiu. Tak się jednak nie stanie - za sprawą oburzenia, jakie wywołały jej wypowiedzi o konieczności rozbiórki płotu na polsko-białoruskiej granicy oraz o aborcji. Shostak w wywiadzie dla Onetu stwierdziła, że jest 'za pozwoleniem dokonania wyboru każdej kobiecie'. Dopytywana, czy jest za aborcją przez cały okres trwania ciąży, potwierdziła, dodając, że jest 'współczesną sufrażystką'. Stanowisko to zostało uznane przez KO za zbyt kontrowersyjne. - Opowiadała rzeczy, które tak bardzo nie zgadzają się z naszym programem, że raczej by to pewnie zaszkodziło niż pomogło w wyborach - tłumaczył w piątek na antenie TOK FM Paweł Kowal z KO.

Sama Jana Shostak jest zaskoczona nagłym skreśleniem z list. - Będąc aktywistką, artystką i idealistką, która żąda niemożliwego, publicznie wypowiadałam się na te tematy wcześniej - podkreśliła w rozmowie z Anną Piekutowską. Nie kryła także żalu. - Wielka szkoda, bo miałam nadzieję, że pan Tusk chce być Piłsudskim, który dał prawa wyborcze kobietom - mówiła, chwaląc parytet na listach KO.

Shostak: Aborcja powinna być legalna do końca ciąży. Aktywistka tłumaczy, dlaczego

Aktywistka wyjaśniła w "Poranku Radia TOK FM" swoje stanowisko wobec dostępności aborcji, rozwiewając tym samym wszelkie wątpliwości. - Nie ma dla mnie żadnych powodów, żeby pozwolić na aborcję tylko do 12. tygodnia ciąży. Nie ma ku temu żadnych medycznych przesłanek. Fiksacja na 12-tym tygodniu to perspektywa konserwatywna - mówiła Shostak. Jak argumentowała, 'to tylko symboliczna cyfra tak, jak np. numerek 13'. - Np. w Niemczech i Austrii aborcja jest dozwolona do 14 tygodnia, w Szwecji do 18., w Holandii do 22., w Wielkiej Brytanii do 24. tygodnia. I to są rozbieżności co do dat bez żadnego uzasadnienia - powiedziała. 

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Zdaniem aktywistki aborcja powinna być więc legalna do końca ciąży. - Powinniśmy walczyć o to, żeby każda osoba do końca mogła dokonywać decyzji do końca, dlatego, że np. chociażby są badania psychiatryczne na uniwersytecie medycznym w Wiedniu dowodzące tego, że ciąża może być przedmiotem wyparcia. Albo też dlatego, że lekarze np. w Polsce nie mówią o wadach płodu - argumentowała Shostak.

Jak wskazała, jest kraj na świecie, który już wprowadził takie rozwiązanie. Jest nim Kanada. A tamtejsze doświadczenia - mówiła Shostak - nie wskazują, żeby kobiety masowo korzystały z tej możliwości. - Dane mówią, że dokonuje się tam tylko 1 procent aborcji w ostatnich dniach ciąży - przekonywała. Jak dodała, zabieg jest zaś poprzedzony konsultacją prawników i medyków. 

Wszystko wskazuje jednak na to, że mimo kontrowersji Shostak ostatecznie wystartuje do Sejmu - z list Lewicy. Zaprosił ją na nią publicznie Robert Biedroń. Aktywistka poinformowała, że ustalenia trwają i obecnie jeszcze nie wie, w jakim okręgu i z jakiego miejsca wystartuje. - Obecnie grzecznie czekam. Jutro będą rozmowy - powiedziała w TOK FM. 

Shostak nie mieści się na listach KO. Tusk skręca w prawo? 'Mamy do czynienia z inną partią niż myśleliśmy'