Wiadomo, co powiedział Kaczyński do Hołowni. Zaczął od "panie marszałku"
Podczas wtorkowych obrad Sejmu nowej kadencji odbyła się dyskusja nad powołaniem nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa. Obok zaplanowanych wcześniej wystąpień na mównicę wchodzili również (zgodnie z przysługującym im prawem) członkowie obecnego rządu, w tym Zbigniew Ziobro czy Przemysław Czarnek. Politycy komentowali bieżącą sytuację często wykłócając się z posłami innych partii, czy wchodząc w konflikt z marszałkiem Sejmu.
Awantura w Sejmie. Ministrowie obrażają koalicję, a Kaczyński zaciera rękę
Wtorkowe obrady Sejmu zdominowała awantura, którą rozpętali politycy Prawa i Sprawiedliwości. Pretekstem stał się wybór przedstawicieli Sejmu do Krajowej Rady Sądownictwa. Z mównicy krzyczał Zbigniew Ziobro, Przemysław Czarnek próbował obrazić Szymona Hołownię, zwracając się do prowadzącego obrady słowami: 'Panie marszałku rotacyjny'. Kamery wychwyciły też, jak sam Jarosław Kaczyński podszedł do marszałka Hołowni. Mikrofony nie wychwyciły, co mówił prezes PiS-u. Ale ujawniła to reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska.
- Panie marszałku, jestem premierem, chcę zabrać głos - mówi Kaczyński do marszałka Sejmu. Lider PiS usłyszał od Szymona Hołowni: 'Panie pośle, dopuściłem już do głosu ministrów'.
Widok Jarosława Kaczyńskiego, który niezadowolony wraca na swoje miejsce po tym, jak Hołownia odmówił mu zabrania głosu, stał się internetowym memem i jednym z symboli zmian, jakie nastąpiły po wyborach 15 października.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>