Ile nowych zachorowań na COVID-19? Blisko 8 tys. nowych zakażeń [10 stycznia]

Ministerstwo zdrowia poinformowało o 7 785 nowych przypadkach koronawirusa. W związku z COVID-19 zmarło 19 osób.
Zobacz wideo

Potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem pochodzą z województw: mazowieckiego (1513), małopolskiego (1038), śląskiego (945), dolnośląskiego (671), pomorskiego (563), wielkopolskiego (548), łódzkiego (421), podkarpackiego (349), zachodniopomorskiego (300), kujawsko-pomorskiego (275), lubelskiego (256), opolskiego (250), warmińsko-mazurskiego (194), świętokrzyskiego (174), lubuskiego (169), podlaskiego (55), jak poinformowało ministerstwo zdrowia. 

64 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 zmarło 5 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 14 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem to teraz łącznie 4 220 984 osoby, a zmarłych 99 761 osób. 

Koronawirus w Polsce. Liczby z ostatnich dni

W niedzielę resort zdrowia poinformował o 11 106 nowych przypadkach koronawirusa. W związku z COVID-19 zmarły 22 osoby. Dzień wcześniej zanotowano10 900 nowych zakażeń koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 292 pacjentów.

W piątek badania potwierdziły 11 902 nowe zakażenia koronawirusem, na czele statystyk pozostawały: Mazowsze, Małopolska i Śląsk, podało Ministerstwo Zdrowia. Zmarło 117 osób z COVID-19.  Dla porównania tydzień wcześniej - 31 grudnia - poinformowano o 13 601 nowych zakażeniach i 638 zgonach.

W poniedziałek minister Adam Niedzielski informował o 6422 nowych przypadkach. Jak mówił, to już trzeci z rzędu dzień, kiedy widzimy wzrost zachorowań. Zmarło 9 pacjentów. W niedzielę resort zdrowia informował, że badania potwierdziły 7 179 nowych zakażeń koronawirusem; zmarły 33 osoby z COVID-19. W sobotę 1 stycznia odnotowano 12 032 nowych zakażeń koronawirusem w naszym kraju. W związku z COVID-19 zmarło 505 osób.

To już V fala

Prof. Tyll Krüger uważa, że piąta fala epidemii może się w Polsce skończyć za około dwa miesiące. Trawająca obecnie na świecie "ofensywa" wariantu omikron nie oznacza, że możemy zapomnieć o delcie. Jak mówił w TOK FM ekspert z Politechniki Wrocławskiej, "delta może do nas wrócić następną falą". Naukowcy oszacowali, jak duża liczba mieszkańców naszego kraju nie wypracowała odporności, którą dają szczepienia lub poprzednie zakażenia. - Nawet 20-25 milionów osób może się w krótkim czasie zarazić omikronem - mówił w TOK FM.

Z kolei zdaniem profesora Macieja Banacha wariant omikron, który pojawił się w listopadzie ub. roku, będzie już wkrótce dominował w Polsce pod względem liczby wywołanych zakażeń SARS-CoV-2. - Wkrótce w Polsce pojawi się fala zakażeń, gdzie liczba infekcji, głównie omikronem może sięgnąć nawet 100 tys. przypadków dziennie – ostrzegł kardiolog, lipidolog, epidemiolog chorób serca i naczyń z Uniwersytetu Medycznego z Łodzi. - A ta wersja patogenu jest kilkadziesiąt razy bardziej zakaźna" – przypomniał.

Koronawirus. Ostrzejszych obostrzeń nie będzie

W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że w ciągu ostatnich 5-6 dni "widzimy, że mamy systematyczne wzrosty zakażeń". Zwrócił uwagę, że zaraportowane w środę 17,2 tys. zakażeń to ok. 10 proc. więcej niż przed tygodniem. Dodał jednak, że interpretuje poświąteczny wzrost zakażeń jako "sytuację przejściową, a nie odwrócenie trendu".

Poinformował, że obecnie udział omikrona we wszystkich zakażeniach koronawirusem wynosi ok. 2 proc. Zastrzegł jednak, że resort zdrowia systematycznie przygotowuje się na "uderzenie omikrona". - Kumulacja zakażeń omikronem nastąpi w Polsce pod koniec stycznia. Zwiększymy liczbę łóżek dla pacjentów z covidem nawet do 60 tys. - dodał. Zapytany, czy rząd planuje wprowadzenie kolejnych obostrzeń, zaprzeczył. - Na tę chwilę takich decyzji nie ma - powiedział.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM