Są nowe dane o pandemii. Duży wzrost nowych zakażeń

Ostatniej doby odnotowano 32 835 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce - podało Ministerstwo Zdrowia. W związku z COVID-19 zmarło 315 osób.
Zobacz wideo

Zakażenia stwierdzono u osób z województw: mazowieckiego (5863), śląskiego (4971), małopolskiego (3653), dolnośląskiego (2789), wielkopolskiego (2396), pomorskiego (2145), podkarpackiego (1913), łódzkiego (1773), lubelskiego (1543), kujawsko-pomorskiego (1161), zachodniopomorskiego (1050), warmińsko-mazurskiego (973), opolskiego (753), świętokrzyskiego (642), podlaskiego (596) i z lubuskiego (454).

Resort przekazał, że w 160 informacjach o zakażeniach brakuje adresu. Dane te uzupełni inspekcja sanitarna.

Na COVID-19 zmarło 78 osób, a z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami – 237 chorych.

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń

Wczoraj - w środę 19 stycznia - szef resortu zdrowia Adam Niedzielski podał, że odnotowano 30 586 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak dodał, to jest liczba, której "nie spotkaliśmy w trakcie całej IV fali". Przypomnijmy, ostatni raz ponad 30 tysięcy zakażeń koronawirusem odnotowano w marcu 2021. W środę związku z COVID-19 zmarło 375 osób.

We wtorek 18 stycznia Waldemar Kraska poinformował, że stwierdzono 19 652 nowych zakażeń koronawirusem. Wiceminister przekazał, że zmarło 377 osób.

- Mamy 10 445 nowych przypadków zakażeń koronawirusem; cztery osoby przegrały walkę z COVID-19 - powiedział w poniedziałek (17 stycznia) wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Zaznaczył, że 611 przypadków to zakażenia nowym wariantem omikron. 

W niedzielę resort informował o 14 667 nowych zakażeniach koronawirusem. Najwięcej na Mazowszu oraz w Małopolsce. Zmarło 35 pacjentów. 

Dzień wcześniej - w sobotę (15 stycznia) - nowych zachorowań było 16 896. Najwięcej znów w woj. mazowieckim i małopolskim. Zgonów tamtej doby było aż 429.

"Z przestrzeganiem limitów jest problem"

W środę resort zdrowia poinformował, że w Polsce potwierdzono dotąd 966 przypadków zakażenia wariantem omikron. - Omikron stał się faktem. Stanowi w strukturze naszego genomu ponad 20 procent - mówił Adam Niedzielski.

Jak dodał, z tygodnia na tydzień podwaja się liczba infekcji. - Dynamicznie rośnie liczba zleceń na badania w POZ. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w przyszłym tygodniu możemy mieć ponad 50 tysięcy zakażeń. To sytuacja, która stanowi ogromne ryzyko dla wydolności systemu opieki zdrowotnej - dodał.

Szef resortu zdrowia zaapelował do pracodawców, by "w miarę możliwości praca zdalna stała się standardem". Bo - jak dodał - "nasz system opieki zdrowotnej jest w stanie obsłużyć 40 tysięcy chorych na COVID". - Możemy zwiększyć bazę do 60 tysięcy, ale to są scenariusze, które oznaczają brak wydolności - wyjaśnił.

Powiedział, że w Sejmie jest ustawa, która "daje podstawy do egzekwowania limitów, obostrzeń i restrykcji, które mają miejsce w tej chwili". - W tej chwili mamy określone limity, ale z przestrzeganiem jest problemem. Ustawa by wiele wyjaśniła (...) Scenariusz, który się realizuje, jest scenariuszem bardzo niebezpiecznym. Wymaga odpowiedzialnego podejścia, postawy. Musimy wracać do ścisłego przestrzegania reżimu DDM, czyli stosowania przede wszystkim maseczek, zachowywania dystansu, zwiększonej częstotliwości dezynfekcji rąk - stwierdził.

Zapytany przez dziennikarzy, czy resort zdrowia planuje wprowadzenie kolejnych obostrzeń, przypomniał te, które już obowiązują. - Wszyscy widzimy, że egzekucja przestrzegania tych norm pozostawia wiele do życzenia. Dlatego z taką atencją czekamy na uchwalenie ustawy. W tej chwili nie jest sztuką obniżyć limit z 30 do 20 procent, tylko dostarczenie takiej konstrukcji prawnej, która nie będzie budziła wątpliwości - dodał.

Na pytanie, czy w Polsce może zostać wprowadzony kolejny lockdown, odpowiedział: "Jak patrzymy na politykę epidemiczną w innych krajach, to widzimy, że jest odejście od lockdownów, na rzecz certyfikatów covidowych". - Lockdowny w ogóle jako takie nie będą już raczej instrumentem wykorzystywanym tak, jak w poprzednich falach - mówił.

Ile zakażeń w czasie V fali? Ekspert mówi nawet o "milionie przypadków dziennie"

Profesor Tyll Krüger z wrocławskiej grupy MOCOS ocenił w TOK FM mówił, że zachorowań prawdopodobnie może być znacznie więcej niż 60 tys. zakażeń dziennie. – Przy testowaniu na poziomie 100-120 tys. dziennie, to może być 50-60 tys. wykrytych przypadków. Natomiast prawdziwe liczby mogą oscylować między 500 tysiącami a nawet milionem dziennie – mówił prof. Krüger.

Jak podkreślił ekspert, takie wyniki mogą się pojawić na "jeden lub dwa dni". – Potem te liczby szybo spadną. Taką dynamikę ma wariant omikron. Ten szczyt fali może być mocny i agresywny, ale krótki – wyjaśnił naukowiec.

DOSTĘP PREMIUM