Małpia ospa już w Polsce. Wirusolożka uspokaja: Dobrze, że jesteśmy czujni

Małpia ospa pojawiła się w Polsce. Eksperci uspokajają, że wirus tej choroby nie rozprzestrzenia się tak łatwo, jak choćby koronawirus SARS-COV-2. - Tu potrzebny jest bliski kontakt - mówiła w TOK FM prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
Zobacz wideo

- Mieliśmy ok. 10 podejrzeń małpiej ospy, próbki są badane. 10 czerwca to dzień, gdy mamy pierwszy przypadek – powiedział Adam Niedzielski, minister zdrowia, podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz podał, że pacjent przebywa na izolacji w szpitalu, przeprowadzono z nim wywiad epidemiologiczny. Resort nie podaje szczegółów dotyczących pacjenta, ani miejsca jego hospitalizacji. Według mediów chodzi o jeden ze stołecznych szpitali.

Profesor Agnieszka Szuster-Ciesielska mówiła w TOK FM, że wszyscy eksperci spodziewali się, iż wirus w końcu dotrze do Polski. – Tym bardziej, że nie są znane wszystkie drogi przenoszenia wirusa w kontekście dochodzenia epidemicznego. Nie wiemy, gdzie jest pacjent "0" i jak dostarczył tu patogen. Także należy spodziewać się, że liczba przypadków wzrośnie – wskazywała wirusolożka z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Jednocześnie ekspertka uspokajała, że wirus małpiej ospy nie przenosi się tak łatwo, jak choćby koronawirus. – Tu potrzebny jest bliski kontakt, skóra do skóry, albo użycie zanieczyszczonych przedmiotów, jak choćby ręcznik czy pościel. Dlatego należy się obserwować oraz zawsze i wszędzie zachowywać zasady higieny – apelowała prof. Szuster-Ciesielska.

Dodawała, że pandemia koronawirusa nauczyła nas czujności w kwestiach zdrowotnych. – I bardzo dobrze. Prawdopodobnie trzy lata temu, takie informacje nie zrobiłby na nas wielkiego wrażenia. Teraz już wiemy, jakie są objawy choroby, choćby pojedyncze zmiany na skórze. Jeśli pojawią się do tego symptomy grypopodobne, to należy natychmiast zgłosić się do lekarza w celu szczegółowej diagnozy – uczulała ekspertka.

Małpa ospa już w Polsce. Co to za choroba?

Małpia ospa to rzadka, odzwierzęca choroba wirusowa. Zwykle występuje w zachodniej i środkowej Afryce. Wśród symptomów wymienia się gorączkę, bóle głowy i wysypkę skórną, która zaczyna się na twarzy i rozprzestrzenia się na resztę ciała.

Szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus informował w środę, że poza afrykańskimi krajami endemicznymi wykryto już ponad tysiąc przypadków zakażenia małpią ospą. Przypadki zakażenia wirusem małpiej ospy zarejestrowano ostatnio m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii, Belgii, Włoszech, Portugalii, Wielkiej Brytanii, na Węgrzech, w Austrii i Szwecji.

DOSTĘP PREMIUM