advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Ludzie

"Miałem boreliozę i mnie pomogło, Belli Hadid też". Dlaczego to nie jest argument w rozmowie o skuteczności leczenia?

4 min. czytania
19.08.2023 13:45
Nie ma sporu naukowego o skuteczność diagnozowania i leczenia boreliozy. By mógł on zaistnieć, po obu stronach musiałyby stać badania naukowe i publikacje w renomowanych czasopismach. A dziś takie dowody ma tylko jedna strona. W "Poranku TOK FM" tłumaczyła to w rozmowie z Karoliną Głowacką prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
|
|
fot. Instagram.com/bellahadid screen

Od kilku tygodni publikowany na tokfm.pl i emitowany na antenie TOK FM jest serial dokumentalny "Podziemie". Jego autor Michał Janczura opowiada w nim o działalności medycznego świata równoległego, który wykorzystuje strach i bezsilność pacjentów, naciągając ich na trwające miesiące, a nawet lata terapie antybiotykowe i z wykorzystaniem suplementów diety. Działalność ta skupiona jest wokół ILADS, czyli wytycznych grupy lekarzy, którzy uznają boreliozę za chorobę przewlekłą. Dotychczas opublikowanych zostało 5 odcinków serialu - kolejny w najbliższy czwartek. A tu odcinek pierwszy:

Już w trakcie trwania emisji serialu na przedstawione w nim informacje i wydarzenia reagowały kolejne instytucje. Naczelna Izba Lekarska złożyła wnioski o postępowanie dyscyplinarne w sprawie wielu lekarzy stosujących niesprawdzone metody w leczeniu boreliozy, również tych opisanych w serialu "Podziemie". Rzecznik Praw Pacjenta rozpoczął kontrole w placówkach medycznych stosujących te metody. Monika Pintal-Ślimak z Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych informowała na antenie TOK FM, że złożone zostanie zawiadomienie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych w związku z podejrzeniem popełnienia przewinienia zawodowego przez osoby, których nazwiska zostały ujawnione w audycji. Również Ministerstwo Zdrowia w stanowisku przesłanym serwisowi rynekzdrowia.pl stwierdziło, że nie ma uzasadnienia dla stosowania metody ILADS.

Jednak środowisko skupione wokół lekarzy stosujących ILADS, jak również jego zwolennicy domagają się debaty na temat skuteczności obu metod. O to, czy taka debata może się odbyć, Karolina Głowacka pytała w "Poranku TOK FM" prof. Agnieszkę Szuster-Ciesielską z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Borelioza i choroby odkleszczowe. 16 waźnych zasad postępowania, które dostaliśmy od lekarzy

- To nie jest spór naukowy, bo za metodami i diagnostyką ILADS nie stoją żadne badania kliniczne ani publikacje w renomowanych czasopismach, na podstawie których można byłoby toczyć taką dyskusję. W mojej ocenie to bardzo niebezpieczny eksperyment na ludziach - stwierdziła ekspertka. Tłumaczyła ze szczegółami, na czym polega wprowadzenie jakiejkolwiek metody diagnostycznej czy terapeutycznej do powszechnego użytku.

Leczenie i diagnostyka. Jak sprawdzić, czy coś działa?

Jak mówiła, najlepszym dowodem na to, że coś działa, są badania kliniczne, które są kontrolowane, zaślepione, obiektywne. Jak to się odbywa? - Najpierw powstają hipotezy badawcze. Ich bezpieczeństwo sprawdza się w badaniach przedklinicznych, na hodowlach komórkowych lub zwierzętach. Jeśli to przejdzie pozytywną ocenę, to rozpoczyna się badania kliniczne w kilku fazach. Pierwsze obejmuje najczęściej kilkaset osób - wyjaśniała.

Niezwykle ważne jest, by badania zostały zaślepione. Co to oznacza? - Ani lekarze, ani pacjenci nie wiedzą, co otrzymują. Później zbiera się wyniki i wtedy próby są odślepiane - okazuje się, kto co otrzymał. To moment, w którym wyniki się porównuje. Jeśli pierwsza faza przechodzi pozytywnie, proponuje się badania kolejne na coraz większej liczbie ludzi - dodała prof. Szuster-Ciesielska.

Leczenie boreliozy. "Mnie pomogło" - to za mało

Takich badań nie przeszła ani metoda ILADS, ani diagnostyka, którą się przy jej okazji wykorzystuje. Pytana, jak reagować na stwierdzenia pacjentów, którzy twierdzą, że "im pomogło", odpowiedziała, że są to dowody anegdotyczne, których nauka nie może uwzględnić. - Bo nie została przeprowadzona analiza medyczna, naukowa, czy to ten sposób terapii jest odpowiedzialny za zmianę. Bo być może bez terapii też doszłoby do poprawy. A może zadziałało coś innego? Nauka nie opiera się na dowodach anegdotycznych czy subiektywnych, bo wszystko to musi zostać potwierdzone, wystandaryzowane - wyjaśniała.

A co z lekarzami, którzy twierdzą, że ich pacjentom takie leczenie pomogło? - Nie może być argumentu, że ja mam dziesięciu pacjentów, którym to pomogło, bo nie ma tu analizy dokumentacji medycznej, która by to stwierdzała - odpowiedziała ekspertka.

Odnosząc się do tematu diagnostyki, wskazała, że obecnie standardem w wykrywaniu boreliozy jest przeprowadzenie dwóch wysoce specyficznych testów - Elisa i Western Blot. - Najlepiej obu, bo każdy z nich niesie informację o czymś innym. Ja nie znam czulszych metod, bo jedna i druga opiera się na wykorzystaniu przeciwciał, które są wysoce swoiste wobec poszukiwanych antygenów, poszukiwanych białek - wyjaśniała. Wspomniała również o opisanej w serialu "Podziemie" metodzie Elispot 2, wykorzystywanej w jednym z centrów medycznych na Śląsku. - To metod autorska, która nie została certyfikowana i nie została udowodniona jej skuteczność. Moim zdaniem jest to (jej stosowanie do diagnostyki boreliozy - red.) nieuprawnione - wskazywała. Dodała, że w jej ocenie inne stosowane w "podziemiu" testy, jak KKI i LTT są mało specyficzne, więc również nie mogą służyć do diagnostyki boreliozy.

Bella Hadid opowiedziała o 'przewlekłej boreliozie', a media to podchwyciły. Lekarz: Społecznie szkodliwe

Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska odniosła się również do pojawiającej się w mediach informacji o modelce Belli Hadid, która ogłosiła, że zmaga się z "przewlekłą boreliozą". Ekspertka stwierdziła, że nie ma czegoś takiego jak "borelioza przewlekła", nie ma również "boreliozy wrodzonej". Zaapelowała również do redakcji "Faktów" TVN w sprawie materiału na ten temat, który został w nich niedawno wyemitowany. Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>