advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Ludzie

Rzecznik Praw Pacjenta reaguje na serial "Podziemie". Ruszają kontrole u lekarzy

Hubert Kowalski
2 min. czytania
03.08.2023 17:28
Rzecznik Praw Pacjenta rozpoczął kontrole w placówkach medycznych stosujących niesprawdzone metody w leczeniu boreliozy. To kolejna reakcja na serial dokumentalny TOK FM "Podziemie", który mówi o praktykach lekarzy stosujących metodę ILADS, polegającą na długotrwałym faszerowaniu pacjentów antybiotykami i suplementami diety.
|
|
fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Jak zapowiada Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, kontrole mają dotyczyć ponad 20 placówek medycznych, ale sytuacja jest ciągle monitorowana, a RPP zapewnia, że będzie reagować wszczynaniem postępowań na każde zgłoszenie o tym, że lekarze stosują metodę ILADS w leczeniu pacjentów chorych na boreliozę.

Postępowania wyjaśniające dotyczą pkt. 2 art. 59 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, który mówi, że 'zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów'.

Według Biura Rzecznika Praw Pacjenta, pacjenci mają prawo do otrzymywania świadczeń zdrowotnych zgodnych z aktualną wiedza medyczną, natomiast Rada Ekspertów Naczelnej Izby Lekarskiej już pod koniec lipca wydała stanowisko, w którym sprzeciwiła się stosowaniu długotrwałej terapii antybiotykowej u pacjentów chorych na boreliozę.

W komunikacie czytamy, że 'ze względu na brak wystarczających naukowych dowodów skuteczności ILADS oraz liczne działania niepożądane przewlekłej antybiotykoterapii (powyżej 4-6 tygodni) w boreliozie, Rada Ekspertów NIL negatywnie ocenia takie postępowanie i przestrzega przed jego stosowaniem. Stosowanie tej metody jest niezgodne z etycznym i prawnym nakazem wykonywania zawodu lekarza zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej.'

Rzecznik Praw Pacjenta wezwał placówki medyczne do złożenia wyjaśnień oraz przekazania dokumentacji medycznej. Według ustawy podmioty medyczne mają na to 30 dni od dnia otrzymania żądania, a jeśli tego nie zrobią, grozi im kara pieniężna nawet do 50 tysięcy złotych.

Jeżeli Rzecznik wykryje praktyki, które naruszają zbiorowe prawa pacjentów, to jednocześnie nakazuje on natychmiastowe zaniechanie takowych. Jeżeli podmiot medyczny nie podejmie w tym celu odpowiednich działań, może mu grozić kara pieniężna do nawet pół miliona złotych. 

'Podziemie' otworzyło 'puszkę Pandory'

O 'podziemiu' medycznym, w którym stosuje się niepotwierdzone naukowo procedury do leczenia boreliozy, opowiada najnowszy serial dziennikarza TOK FM Michała Janczury. Poznajemy świat, w którym medycyna jest pretekstem do zarabiania; pacjenci są faszerowani lekami i suplementami diety, zarabia się na ich pragnieniu dojścia do zdrowia. W proceder pokazany w 'Podziemiu' zaangażowani są lekarze. W serialu ujawniono ich imiona i nazwiska.

Naczelna Izba Lekarska - po ujawnieniu przez TOK FM procederu związanego z 'leczeniem' boreliozy - zdecydowała się na rozprawę z tymi, którzy działają w oparciu o niesprawdzone metody. Szef NIL-u Łukasz Jankowski zapowiadał na antenie TOK FM, że będą wnioski o postępowanie dyscyplinarne wobec lekarzy, którzy leczą boreliozę niezgodnie z aktualną wiedzą medyczną. I faktycznie, takie wnioski, dotyczące kilkudziesięciu lekarzy, zostały złożone.

'Monetyzują szamaństwo'. Lekarz wstydzi się za kolegów z 'podziemia'. Co zrobi resort zdrowia?