,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Wojewodzie w Bydgoszczy skończyły się pieniądze na pomoc Ukraińcom. Wolontariusze zaskoczeni

3 min. czytania
30.04.2024 07:00
Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki nie ma pieniędzy dla organizacji pomagającym uchodźcom z Ukrainy. Wszystkie środki z Funduszu Pomocy na ten rok zostały już rozdysponowane i nie będą ogłaszane kolejne konkursy. - Być może będziemy musieli ograniczyć działalność - rozkładają ręce przedstawiciele stowarzyszeń i fundacji z regionu.
|
|
fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki organizował konkursy dla organizacji pożytku publicznego, które pomagają uchodźcom z Ukrainy. Pieniądze trafiały do kilkudziesięciu różnych fundacji i stowarzyszeń w regionie, które przeznaczały je na przykład na zakup żywności dla potrzebujących.

Nie będzie nowych konkursów

Do konkursu - ogłaszanego przez wojewodę - przystępowało między innymi Stowarzyszenie 'Dzięki Wam' z Bydgoszczy, które prowadzi punkt pomocowy przy ulicy Grunwaldzkiej. - Mieliśmy duże wsparcie z urzędu wojewódzkiego, za które bardzo dziękujemy, ale które niestety się kończy - opowiada tokfm.pl Adam Jaworski. - Miałem wiedzę, że pieniądze od pana wojewody będą do końca czerwca, ale okazuje się, że nie - społecznik rozkłada ręce.

O to, dlaczego więcej środków na pomoc uchodźcom z Ukrainy nie będzie, zapytaliśmy urzędników wojewody kujawsko-pomorskiego Michała Sztybla. - Posiadane środki w planie finansowym Funduszu Pomocy na udzielanie wsparcia uchodźcom z Ukrainy, za pośrednictwem organizacji pożytku publicznego, zostały w całości rozdysponowane w tegorocznych umowach - tłumaczy tokfm.pl rzecznik prasowy Natalia Szczerbińska. - Termin realizacji umów kończy się 30 kwietnia bieżącego roku, w maju zostaną przekazane ostatnie środki dla organizacji i zostaną one rozliczone - informuje.

Konsul zaskoczony zachowaniem Ukraińców. 'Wszystkim nagle się kończą dokumenty?'

Co dalej z punktem przy Grunwaldzkiej?

Dla Stowarzyszenia 'Dzięki Wam' oznacza to poważne uszczuplenie budżetu. Wolontariusze dostają co prawda też pieniądze od miasta - 18 tysięcy złotych na rok - na prowadzenie miejskiego punktu pomocowego, ale środki ledwo wystarczają na rachunki za ogrzewanie, prąd czy wynajem dużej powierzchni magazynowej.

Stowarzyszenie wspierają również lokalne firmy, społecznicy oraz mieszkańcy. - Mamy wsparcie w postaci obuwia, odzieży, zabawek, wózków dziecięcych czy sprzętu rehabilitacyjnego, za co naprawdę bardzo dziękujemy. To wszystko nadal jest bardzo potrzebne dla osób ubogich i z tego nie będziemy rezygnować - podkreśla Jaworski. - Być może będziemy musieli jednak ograniczyć działalność do wydawania tych rzeczy, już bez żywności na taką skalę, jak dotychczas - zastanawia się społecznik.

Tylko w marcu punkt pomocowy przy ulicy Grunwaldzkiej odwiedziło 2,5 tysiąca osób - Ukraińców i Polaków. - Kolejka jest od samego rana, od godziny siódmej. Dziś wydajemy zupki chińskie, jabłka i ziemniaki - wymienia wolontariuszka Stowarzyszenia 'Dzięki Wam' Sylwia Woźniak. - Szukamy chętnych do pomocy. Jeśli ktoś chce do nas dołączyć, zapraszamy do naszego punktu - zachęca.

Wojewoda na razie nie planuje dalszego finansowego wsparcia dla NGO-sów. - Wojewoda w liście do organizacji wskazał, że jeśli będą dostępne pieniądze z innych źródeł niż Ministerstwo Spraw Wewnętrznych to ogłosi nowy konkurs. Województwo Kujawsko-Pomorskie było ostatnim, w którym odbywały się takie konkursy - wyjaśnia Szczerbińska. - Obecnie pomoc służb publicznych odbywa się za pośrednictwem ośrodków opieki społecznej, szkół, samorządów. Trwają prace nad nową ustawą regulującą docelowo kwestie pomocy - podsumowuje rzeczniczka wojewody.

Według szacunków w województwie kujawsko-pomorskim mieszka około 31 tysięcy uchodźców z Ukrainy.