,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

A ty ilu spotkasz dziś "wczorajszych kierowców"? "Dobrze się czują i nic ich nie boli, ale to za mało"

2 min. czytania
30.05.2024 08:00
W długi weekend na drogach będzie więcej policjantów sprawdzających prędkość i trzeźwość kierowców. Pijani za kółkiem to ciągle plaga. - Kary finansowe są coraz większe, do tego zatrzymanie prawa jazdy, zakaz prowadzenia pojazdów czy wreszcie konfiskata samochodu, ale to i tak nie działa - rozkładają ręce funkcjonariusze bydgoskiej drogówki.
|
|
fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Wyborcza.pl

Zaczyna się kolejny długi weekend. To czas wytężonej pracy policjantów. Na drogach będzie więcej funkcjonariuszy drogówki sprawdzających prędkość oraz trzeźwość kierowców. Niestety, jak słyszymy od policji, wsiadanie za kierownicę po alkoholu to w Polsce ciągle ogromny problem.

- Kierowcy nie chcą pamiętać o tym, że prowadzenie pojazdu pod wpływem nawet niewielkiej ilości alkoholu, jest dużym zagrożeniem - mówi podkomisarz Remigiusz Rakowski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Apelujemy o rozsądek, bo na drodze nie jesteśmy sami - podkreśla nasz rozmówca.

"Wczorajsi kierowcy" stwarzają zagrożenie

Podczas długiego weekendu Polacy będą wypoczywać nad morzem, w górach czy na Mazurach. Wielu - po zakrapianej imprezie - może chcieć rano wsiąść do auta, by wrócić do domu. Policjanci przypominają, by mieć do siebie ograniczone zaufanie. - Jeśli piliśmy alkohol w dniu poprzednim, to żeby mieć pewność, że jesteśmy już trzeźwi, muszą minąć 24 godziny - wylicza Rakowski. - Pamiętajmy, że nawet jeśli się wyśpimy, zjemy śniadanie, dobrze się czujemy i nic nas nie boli, to nie przyspieszy spalania alkoholu w organizmie - tłumaczy funkcjonariusz.

Tylko w pięć dni ostatniej majówki policjanci zatrzymali w całym kraju niemal dwa tysiące pijanych kierowców. Nasz rozmówca przekonuje jednak, że skala problemu jest dużo wyższa, bo nie wszystkich złapano na gorącym uczynku. - Mamy świadomość, że wielu kierowcom się udaje. Rzeczywiście nie jesteśmy w stanie być na każdym skrzyżowaniu, w każdym miejscu, ale pamiętajmy że liczba sprawdzonych osób w tym roku jest naprawdę duża - ocenia Rakowski. - Mamy coraz lepszy sprzęt, różne specjalne akcje, jak np. "Trzeźwy poranek", więc rzeczywiście możemy wielu kierowców wyłapać - dodaje.

Nie bądźmy obojętni

Przez cały 2023 rok policjanci zatrzymali niemal 93 tysiące pijanych kierowców. Nietrzeźwi za kierownicą byli sprawcami 1600 wypadków, w których zginęło 250 osób, a ponad 1700 zostało rannych.

- Kary finansowe są coraz większe, do tego zatrzymanie prawa jazdy, zakaz prowadzenia pojazdów czy wreszcie konfiskata samochodu, ale to i tak nie działa - rozkłada ręce Rakowski, apelując, by nie być obojętnym. - Jeżeli widzimy, że ktoś pije alkohol i potem wsiada za kółko, powstrzymajmy go albo dzwońmy na policję. Wiem, że kiedyś to było donosicielstwo, ale ja bym tego tak nie nazwał. Jest to ratowanie życia potencjalnym ofiarom takiego kierowcy - uważa nasz rozmówca.

W ubiegłym roku, podczas przedłużonego weekendu związanego ze świętem Bożego Ciała, na drogach województwa kujawsko-pomorskiego doszło do dziewięciu wypadków drogowych, w których zginęła jedna osoba, a osiem osób zostało rannych. Policjanci zatrzymali 135 kierujących będących pod wpływem alkoholu.