Zła wiadomość dla kuracjuszy. Szykują się podwyżki w sanatoriach
- Średni koszt 3-tygodniowego turnusu w sanatorium - finansowanego przez NFZ - wynosi 4200 złotych, z czego kuracjusze pokrywają tylko niewielką część;
- Uzdrowiska apelują do Ministerstwa Zdrowia o urealnienie opłat za pobyt w sanatorium;
- Konieczność podwyżek argumentują stale rosnącymi kosztami utrzymania obiektów sanatoryjnych;
- Wysokość opłat za turnus w sanatorium może wzrosnąć o około 10-15 proc. w ciągu najbliższych lat.
Corocznie z sanatoriów korzystają setki tysięcy pacjentów, a zapotrzebowanie na tego typu usługi nieustannie rośnie. Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa większość kosztów związanych z pobytem w sanatorium, ale pacjenci muszą liczyć się też z dodatkowymi opłatami, szczególnie za wyższy standard zakwaterowania czy dodatkowe zabiegi.
Ile kosztuje pobyt w sanatorium?
NFZ pokrywa koszt wszystkich - zleconych przez lekarza balneologa - zabiegów, które dostosowane są do indywidualnych potrzeb pacjenta i jego schorzenia, w tym fizykoterapię (np. elektrostymulację, magnetoterapię), kinezyterapię (rehabilitację ruchową), balneoterapię (leczenie wodami mineralnymi), inhalacje (np. dla osób z problemami oddechowymi) czy masaże terapeutyczne.
Fundusz płaci też za pobyt pacjenta w sanatorium, czyli nocleg i wyżywienie. Część kosztów kuracjusz musi jednak ponieść sam, a stawki uzależnione są od daty wyjazdu. I tak na przykład, koszt pokoju jednoosobowego z pełnym węzłem sanitarnym to - od 1 października do 30 kwietnia - 32,60 zł za dobę. W sezonie letnim stawka rośnie do 40,90 zł za dobę.
Co się dzieje w sanatoriach? NFZ zalała prawdziwa fala
NFZ nie pokrywa kosztów dojazdu do sanatorium, opłaty klimatycznej ani dodatkowych usług hotelowych. - Ośrodki mają własne regulaminy, zatem w niektórych z nich kuracjusze zapłacą za takie dodatkowe usługi, jak telewizor w pokoju, czajnik, szlafrok czy dodatkowe ręczniki - wymienia Barbara Nawrocka, rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy. - Nie są to świadczenia medyczne, a więc nie są finansowane przez NFZ - dodaje.
Czy będą podwyżki opłat za pobyt w sanatorium?
Średni koszt 3-tygodniowego turnusu w sanatorium - finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia - wynosi 4200 złotych, z czego kuracjusze pokrywają tylko niewielką część. - Uważam, że ceny są na tyle niskie, że możemy sobie na taki wyjazd pozwolić - uważa pani Urszula z Pabianic koło Łodzi, która przyjechała do Inowrocławia na trzytygodniowy turnus z NFZ. - Za 21 dni, w pokoju dwuosobowym z pełnym węzłem sanitarnym plus z opłatą klimatyczna, płacę 570 złotych. Nawet jeśli byłyby podwyżki o kilka czy kilkanaście procent, to nadal jest tanio - uważa seniorka.
Uzdrowiska apelują do Ministerstwa Zdrowia o urealnienie opłat za pobyt w sanatorium. Ostatnia podwyżka była w 2022 roku, tymczasem stale rosną koszty utrzymania obiektów sanatoryjnych. - To rosnące ceny energii, gazu, towarów i usług, ale też bieżących kosztów życia, czyli to, co na co dzień widzimy w koszyku w supermarkecie. Rok temu taki koszyk za 100 czy 200 złotych był znacznie bogatszy niż jest dzisiaj - tłumaczy prezes Uzdrowiska Ciechocinek S.A., dr Marcin Zajączkowski.
- Nakładają się na to oczywiście kwestie związane z coroczną waloryzacją wysokości wynagrodzenia personelu medycznego i niemedycznego. Stawki proponowane przez NFZ za pobyty szpitalne i sanatoryjne w uzdrowiskach powinny być wyższe i o tym dyskutujemy w naszym środowisku właściwie w trybie ciągłym - dodaje w rozmowie z tokfm.pl.
Co piąty kuracjusz przyjeżdża do Ciechocinka komercyjnie
Województwo kujawsko-pomorskie jest drugie co do wielkości w Polsce - po zachodniopomorskim - jeśli chodzi o liczbę łóżek szpitalnych i sanatoryjnych. To 8,6 tysiąca miejsc w Inowrocławiu, Wieńcu i Ciechocinku.
Ciechocinek dysponuje pięcioma tysiącami łóżek w 23 podmiotach, które mają kontrakt z NFZ. Sama spółka Uzdrowisko Ciechocinek S.A. ma blisko 800 miejsc - około 20 procent przeznacza dla kuracjuszy komercyjnych (jeszcze kilka lat temu było to 4 procent), pozostałe 80 procent dla posiadających skierowania z NFZ. - Trzeba się naprawdę mocno napocić i namęczyć, konsekwentnie pilnować kosztów, dbać o jakość świadczonych usług i wysoki standard obsługi, żeby - prowadząc działalność w warunkach dosyć dużej konkurencji - bo na krajowym rynku uzdrowiskowym jest przeszło 250 podmiotów - wyjść na swoje - uważa dr Zajączkowski.
Nasz rozmówca dodaje, że w relacjach z NFZ i Ministerstwem Zdrowia jest pełne zrozumienie dla oczekiwań branży i roli, jaką uzdrowiska pełnią w prewencyjnym systemie. - Łatwiej i taniej jest zapłacić za pobyt kuracjusza w uzdrowisku niż później leczyć go 'ostrymi' procedurami na łóżku szpitalnym. Jest to obszar, w który na pewno warto inwestować, zwłaszcza że seniorów przybywa - podkreśla. Co roku do Ciechocinka przyjeżdża około 80 tysięcy kuracjuszy ze skierowaniami z NFZ oraz 40-50 tysięcy komercyjnych.
Wysokość opłat za turnus w sanatorium może wzrosnąć o około 10-15 proc. w ciągu najbliższych lat. Konkretne decyzje na razie jednak nie zapadły.