"Przestańcie ściemniać". Barbórkowa akcja Greenpeace przed Ministerstwem Przemysłu
W środę grupa aktywistów Greenpeace dostała się na balkon na ostatniej kondygnacji siedziby Ministerstwa Przemysłu przy ul. Powstańców 30 w Katowicach i wywiesiła na elewacji baner z napisem "Węgiel jest skończony. Przestańcie ściemniać".
O akcji organizacja poinformowała m.in. w mediach społecznościowych. Jak napisano, domaga się ona od rządu, aby "przestał okłamywać społeczeństwo i opracował realny i sprawiedliwy plan odejścia Polski od węgla".
"Według analiz w ciągu najbliższych 10 lat zamkną się w Polsce najpewniej wszystkie elektrownie na węgiel. Rząd nie może dalej chować głowy w piasek - powinien urealnić daty zamykania kopalń i jednocześnie pomóc górnikom w znalezieniu innej pracy. Węgiel to drogi biznes, na którego nas już po prostu nie stać. Tylko w tym i w przyszłym roku rząd wyda prawie 18 miliardów na pomoc kopalniom, oczywiście z naszych portfeli" - brzmi post.
Minister Czarnecka "zamiast dbać o nas wszystkich, dba o interes lobby węglowego"
Jak zaznaczył w rozmowie z TOK FM jeden z aktywistów - Marek Józefiak, to, że akcję zaplanowano na 4 grudnia, nie jest przypadkiem.
- Mamy Barbórkę, a polska polityka energetyczna od lat opiera się na kłamstwie, że węgiel ma przyszłość. Politycy muszą przestać ściemniać (...). Pani minister przemysłu [Marzena Czarnecka - red.] zamiast dbać o nas wszystkich, o interes całego społeczeństwa, dba o interes lobby węglowego - wskazał rozmówca Grzegorza Kozioła.
Część z kilkudziesięciu członków Greenpeace biorących udział w akcji znajduje się na balkonie, część stoi przed budynkiem. Ulica Powstańców na wysokości Ministerstwa Przemysłu jest zablokowana. Jest tam straż pożarna i policja. Akcja może potrwać jeszcze kilka godzin.
'Ja też stoję w korkach'. Prawniczka punktuje wpis premiera o Ostatnim Pokoleniu
Nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego
Rząd, w tym Ministerstwo Przemysłu, deklaruje realizację tzw. umowy społecznej dla górnictwa węgla kamiennego. Zakłada ona m.in. subwencjonowanie branży przez dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń w określonych terminach i określa perspektywę działania poszczególnych kopalń - ostatniej do 2049 r.
'Płacimy za etaty, które nie są potrzebne'. Tyle codziennie kosztuje nas utrzymanie górnictwa
Ministerstwo Przemysłu pracuje nad nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, mając nadzieję na jej procedowanie w I kw. 2025 r. Zgodnie z przekazanymi założeniami ma ona m.in. eliminować sytuacje, w których pieniądze z dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych wydawane są na bieżące koszty funkcjonowania przedsiębiorstw górniczych, a nie na redukcję wydobycia.
W założeniach do zmiany ustawy przewiduje się też m.in., że likwidacja poszczególnych kopalń węgla kamiennego energetycznego będzie prowadzona przez przedsiębiorstwa, do których należą te zakłady górnicze, a nie jak dotychczas przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (SRK).
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>