Będzie wielki powrót? Waldemar Tatarczuk wygrywa konkurs na dyrektora lubelskiej Galerii Labirynt
Przypomnijmy, Waldemar Tatarczuk kierował Galerią Labirynt od 2010 roku. Jego kadencja - jako dyrektora - wygasła już w lutym ubiegłego roku. Jednak prezydent Lublina powierzył mu kierowanie placówką jeszcze na rok - jako pełniącemu obowiązki. Intencją miasta było przedłużenie kadencji Tatarczuka na stanowisku dyrektora bez przeprowadzania konkursu - tak jak w przypadku innych miejskich instytucji, np. Teatru Starego. Nie było to jednak możliwe, bo negatywną opinię wydało Ministerstwo Kultury.
Nowy konkurs odbył się więc wiosną 2022 roku. Kandydatów było dwóch, ale jeden nie spełnił warunków oceny formalnej. W tej sytuacji, Tatarczuk stanął przed komisją konkursową jako jedyny kandydat, ale przegrał. Kulisy tej sprawy opisywaliśmy na tokfm.pl. W komisji konkursowej - wśród osób reprezentujących 'Solidarność' - nie było nikogo z załogi Labiryntu, a jedynie z zarządu regionu. W trakcie przesłuchania przed komisją padły też dość nieoczekiwane pytania, np. o zorganizowaną w galerii tęczową piwnicę. - Pojawiły się zarzuty o obecność i eksponowanie osób LGBT+ - mówił nam wtedy Tatarczuk.
Nowy konkurs i wygrana
Ogłoszono nowy konkurs na dyrektora Labiryntu - z częściowo nowym składem komisji konkursowej. Tym razem Waldemar Tatarczuk wygrał. Pięć osób było za jego wyborem, jedna przeciw, a dwie się wstrzymały w głosowaniu. - Bardzo się cieszę z decyzji komisji konkursowej. Jej posiedzenie było inne niż wiosną - krótsze i merytoryczne. Nie było pytań dotyczących osób LGBT czy innych kwestii ideologicznych - mówi Tatarczuk w rozmowie z TOK FM.
- Wynik głosowania pokazuje, że tym razem - nawet u osób, które niekoniecznie zgadzają się z moim programem - nie budzi on już aż tak wielkich zastrzeżeń, jak u poprzedniej komisji - dodaje nasz rozmówca. I przypomina, że przy poprzednim głosowaniu cztery osoby były za, a pięć przeciw. - To daje nadzieję - choć być może jest to naiwne z mojej strony - na potencjalną rozmowę z przeciwnikami moich koncepcji - podkreśla Tatarczuk.
Ostateczną decyzję o powołaniu nowego dyrektora Galerii Labirynt powinien podjąć prezydent Lublina. Obecnie - jak wynika z naszych informacji - przebywa na urlopie. Ale jak przekazała nam rzeczniczka prezydenta, Katarzyna Duma, 'rekomendacja dla kandydatury Pana Waldemara Tatarczuka przedstawiona przez komisję konkursową została dziś zaakceptowana'. Dodała, że formalności związane z powołaniem dyrektora Galerii Labirynt zakończą się najpóźniej do 31 sierpnia.
- Jeśli zostanę powołany, program Galerii Labirynt będzie kontynuacją tego, co już było. Jednym z pól naszych działań będą migranci, w tym uchodźcy z Ukrainy, których jest w Lublinie bardzo wielu. Do tego planuję działania związane z Europejską Stolicą Młodzieży, którą Lublin ma być w przyszłym roku - mówi Tatarczuk.
Zapowiada też jeszcze jedną zmianę. - Chcę kontynuować to, co zrobiła Dominika Żurawska w ostatnich miesiącach, gdy to ona formalnie kierowała galerią, a mianowicie wspólne decydowanie o decyzjach programowych. Dla mnie to bardzo interesująca i ważna formuła, by decyzje programowe były podejmowane kolegialnie, razem z zespołem - mówi Tatarczuk.
Galeria Labirynt to miejsce słynące z niekonwencjonalnych wystaw, które nie zawsze podobają się środowiskom prawicowym. Jedną z nich była ekspozycja 'Nigdy nie będziesz szła sama' z plakatami ze Strajku Kobiet.