Poszukiwania Polaków ratujących Żydów. Czarnek ogłasza konkurs dla uczniów. "Abyśmy nie byli opluwani"
"Sprawiedliwi Lubelszczyzny" - konkurs dla młodzieży pod takim właśnie tytułem ogłosiło Kuratorium Oświaty w Lublinie, wspólnie z ministrem Przemysławem Czarnkiem. Konkurs jest organizowany we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej w Lublinie, Lubelskim Samorządowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli oraz Centrum Jana Pawła II w Lublinie.
Mogą wziąć w nim udział uczniowie klas VII-VIII szkół podstawowych oraz młodzież ze szkół średnich województwa lubelskiego. Możliwości są dwie. Jedna to nagranie filmu lub przygotowanie prezentacji multimedialnej ukazującej działania osoby lub osób ze społeczności lokalnej na rzecz ratowania Żydów w czasie II wojny światowej. Druga propozycja to przygotowanie okolicznościowej "wpinki" (znaczka), która miałaby nawiązywać do założeń konkursu. Mówiąc wprost, uczniowie mają szukać w swoich środowiskach tych, którzy pomagali ratować Żydów czasie wojny.
Nie tylko ratujący Polacy
Historycy, którzy od lat zajmują się badaniem zagłady, nie mają wątpliwości, że postawy Polaków wobec Żydów były różne, w tym w sporej części godne potępienia, jak np. wydawanie Żydów Niemcom. Mówiła o tym w wywiadzie telewizyjnym w "Kropce nad i" w TVN24 prof. Barbara Engelking, która od blisko 30 lat bada tematykę związaną z Holokaustem, napisała na ten temat wiele książek i artykułów. W programie, w którym mówiła o dramacie Żydów w czasie niemieckiej okupacji, padły m.in. słowa o tym, że "Żydzi nieprawdopodobnie rozczarowali się co do Polaków w czasie wojny". To nie spodobało się władzy - minister Czarnek wskazywał m.in., że Engelking "w skandaliczny i bezczelny sposób szkaluje naród polski" albo że "wylewa antypolskie pomyje na temat narodu polskiego". Prof. Barbara Engelking podała ministra Przemysława Czarnka do sądu.
'Badaczom odbiera się prawo do bycia Polakami'. Historycy o dyskusji na temat wojny i losów Żydów
O tym, że wcale nie było tak, że wiele tysięcy Polaków ratowało Żydów, mówił też w TOK FM prof. Adam Puławski, który również spędził w archiwach setki godzin. W rozmowie z TOK FM przekonywał, że narracja obecnej władzy na temat relacji polsko-żydowskich w czasie wojny to "wyssane z palca bajki". - Mówienie, że tysiące Polaków ratowały Żydów to oczywista nieprawda. Od kilku lat zamiast historii mamy uprawianą przez rządzących politykę historyczną. Ale my, niezależni historycy, musimy robić swoje. Pieśni chwalebne na temat tysięcy Polaków ratujących Żydów to są zwykłe bajki. Jak się czyta źródła, to widać w nich głównie osamotnienie Żydów - tłumaczył profesor.
Beatyfikacja rodziny Ulmów
Stąd pomysł na konkursy na temat działalności Sprawiedliwych. To oczywiście nawiązanie do najwyższego izraelskiego odznaczenia "Sprawiedliwy wśród narodów świata", które jest przyznawane osobom ratującym Żydów w czasie wojny przez Instytut Jad Waszem w Jerozolimie. Tytuł dostało ponad 27 tysięcy osób z 51 krajów, w tym m.in. ponad 7 tysięcy Polaków.
Ogłoszenie konkursu "Sprawiedliwi Lubelszczyzny" właśnie teraz ma związek z zaplanowaną na 10 września beatyfikacją rodziny Ulmów z Markowej. W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Jak czytamy na stronie Muzeum Rodziny Ulmów, około dwudziestu ukrywanych w Markowej Żydów przeżyło.
- To, o co walczymy, to to, abyśmy nie byli opluwani, bo na to nie zasługujemy. Dobrze, że dzieje się to w okolicach 10 września, czyli daty beatyfikacji rodziny Ulmów - raz, że beatyfikacja polskiej rodziny, dwa - beatyfikacja dziecka nienarodzonego, a trzy - że podkreślamy to, jak wyglądały w zasadniczy sposób relacje polsko-żydowskie w czasie Holokaustu. I na nie również zwraca uwagę obecna tutaj z nami pani Marianna Krasnodębska - mówił na konferencji prasowej na temat konkursu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
"Wojna wszystko zmieniła"
Konkurs, współorganizowany przez lubelskie kuratorium, nosi imię właśnie Marianny Krasnodębskiej. To 100-letnia mieszkanka podlubelskich Piask, której rodzina ratowała Żydów w czasie wojny. W 2001 pani Marianna wraz z ojcem, matką Anną oraz braćmi zostali odznaczeni medalami Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Pani Marianna była obecna na konferencji prasowej na temat konkursu.
Opowiadała, jak układały się relacje polsko-żydowskie przed wojną w Piaskach (gdzie 2/3 mieszkańców stanowili wtedy Żydzi). Jak mówiła, wszyscy chodzili wspólnie do szkoły, organizowali zawody czy zabawy. Przekonywała, że nie było większych napięć. Wojna wszystko zmieniła. Pani Marianna tłumaczyła, że m.in. wśród Żydów pojawiały się osoby, które wydawały członków swojej społeczności czy dopuszczały się napaści wobec nich.
- Każda wojna wyzwala w ludziach wielki heroizm, jak też zdarzają się bestialstwa w każdym narodzie. Pojawiają się źli, nieuczciwi, godni pogardy i potępienia ludzie. Miałam na bieżąco kontakt z ludźmi, którzy byli w getcie albo ukrywali się w samoobronie. W miarę potrzeby i możliwości była im udzielana pomoc - mówiła Marianna Krasnodębska. Podkreśliła też, że nie można przypisywać Polakom udziału w zbrodniczym Holokauście. - Takie oskarżenie jest wielkim kłamstwem. Bo w każdym narodzie pojawiają się nieuczciwi ludzie. Byli to m.in. policjanci żydowscy, którzy wywlekali swoich rodaków z kryjówek - wspominała 100-letnia mieszkanka Piask.
Jak podkreśliła z kolei lubelska kurator oświaty, konkurs "Sprawiedliwi Lubelszczyzny" ma na celu przede wszystkim upowszechnienie wiedzy o roli mieszkańców regionu, którzy często narażając życie własne i swoich rodzin, ratowali osoby pochodzenia żydowskiego przed eksterminacją podczas II wojny światowej.
- Projekt pozwoli uczniom zgłębić wiedzę, którą normalnie poznają na lekcjach historii, dotyczącą II wojny światowej. W tym przypadku będzie to wiedza w tym konkretnym aspekcie - dotyczącym z jednej strony eksterminacji narodu żydowskiego, a z drugiej strony pomocy Polaków - Polaków, którzy byli za to jako jedyni narażeni na utratę życia - mówi kurator Teresa Misiuk.
Link do strony/serwera, na której uczestnicy projektu zamieszczą swoje prace (nagranie lub/oraz projekt wpinki okolicznościowej), należy przesłać w nieprzekraczalnym terminie do dnia 9 października 2023 r. na adres e-mail: projekt@kuratorium.lublin.pl. Szczegóły dotyczące konkursu są dostępne na stronie Kuratorium Oświaty w Lublinie.