advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Lubelskie

Nauczyciele mieli dostać nagrody od Czarnka, a konta nadal puste. "To pewna niezręczność"

3 min. czytania
09.11.2023 13:44
Blisko 30 nauczycielom z Lubelszczyzny przyznano nagrody ministra edukacji i nauki. Dyplomy z tej okazji wręczono 14 października, ale pieniędzy nadal nie ma. - W trakcie jednej z rozmów zapytałem panią, na co przeznaczyła pieniądze. W odpowiedzi usłyszałem: "Głupio mi powiedzieć, panie dyrektorze, ale jeszcze ich nie mam". To pewna niezręczność - słyszymy od jednego z dyrektorów.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Nagroda Ministra Edukacji i Nauki wynosi 7,5 tysiąca złotych brutto. Jest przyznawana 'za znaczące osiągnięcia w zakresie działalności naukowej, dydaktycznej, wdrożeniowej lub organizacyjnej, uzyskane w okresie dwóch lat poprzedzających rok złożenia wniosku'. O nagrodę dla nauczyciela wnioskuje dyrektor szkoły, o nagrodzie dla dyrektora decyduje kurator albo sam minister.

Na Lubelszczyźnie w tym roku przyznano blisko 30 takich nagród, w tym 11 w samym Lublinie. Dyplomy uroczyście wręczano na specjalnie zorganizowanych uroczystościach w Lublinie, Zamościu, Chełmie i Radzyniu Podlaskim. Spotkania odbyły się między 10 a 11 października, czyli tuż przed przypadającym na 14 października Dniem Edukacji Narodowej. Wręczano je razem z nagrodami kuratorskimi czy medalami za długoletnią służbę. Zdjęcia i relacje z uroczystości, która odbyła się z udziałem ministra Przemysława Czarnka, są na stronie wojewody lubelskiego i Kuratorium Oświaty w Lublinie.

Uroczystości się odbyły, pieniędzy brak

Jednak na konta nauczycieli pieniądze jeszcze nie wpłynęły. 'III LO im. Unii Lubelskiej nie otrzymało jeszcze środków z Ministerstwa Edukacji i Nauki na wypłatę nagrody. Nagroda zostanie wypłacona niezwłocznie po otrzymaniu środków' - przekazał nam Łukasz Janczara z tego liceum, gdzie nagrodę - na razie wyłącznie na piśmie - otrzymała Regina Zawisza-Winiarczyk, nauczycielka fizyki.

W Prywatnych Szkołach im. Królowej Jadwigi w Lublinie nagrodę ministra miała dostać nauczycielka Iwona Kusz. - W trakcie jednej z rozmów mimochodem zapytałem panią, na co przeznaczyła te pieniądze. W odpowiedzi usłyszałem: 'Głupio mi powiedzieć, panie dyrektorze, ale ja tych pieniędzy jeszcze nie mam'. To pewna niezręczność. Tym bardziej, że inne nagrody zostały wypłacone - mówi dyrektor szkół Marek Krukowski. Jak dodaje, zrozumiałe byłoby opóźnienie kilkudniowe, ale od Dnia Nauczyciela mija już prawie miesiąc. - To mało komfortowa sytuacja. Sprawdziłem, czy wszystko dobrze wypełniliśmy i okazało się, że tak. Mimo to pieniędzy na koncie nie ma - dodaje dyrektor.

'Informujemy, że Pan Jarosław Bonecki do dziś nie otrzymał nagrody, ponieważ nie wpłynęły pieniądze z Ministerstwa Edukacji' - to z kolei informacja, którą przekazała nam sekretarz V LO w Lublinie Małgorzata Porzyczka.

Szkoły, których nauczyciele mają przyznane nagrody szefa MEiN, musiały złożyć tzw. noty obciążeniowe - wysyłało się je bezpośrednio do ministerstwa. Po tym powinna nastąpić wypłata, ale tak się nie stało.

'Nagrody ministra są wypłacane z budżetu MEiN. Noty obciążeniowe składano do resortu edukacji do dnia 3 listopada br., a same nagrody w wysokości 7 500 zł będą wypłacone do końca roku 2023' - odpowiedziała TOK FM dyrektor Jolanta Misiak z lubelskiego Kuratorium Oświaty.

Co nato MEiN? 'Noty księgowe wpływające do MEiN realizowane są na bieżąco, w kolejności daty wpływu. Znaczna ich część zawiera błędy księgowe, które należy sprostować, co oznacza, że sam proces realizacji ulega wydłużeniu. Niemniej jednak, te które zostały poprawnie przygotowane, zostały zrealizowane a środki finansowe przekazane zostały na wskazane numery kont, tytułem nagród ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania' - przekazała nam 14 listopada Adrianna Całus-Polak, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji i Nauki.

Nagrody mają trafić do nauczycieli z III LO i Prywatnych Szkół im. Królowej Jadwigi, ale też do nauczycieli m.in. z V LO w Lublinie, z Zespołu Szkół nr 1 w Lublinie czy ze Szkoły Podstawowej nr 51. Przyznawane są tym nauczycielom, którzy mają wielu olimpijczyków czy laureatów międzynarodowych konkursów.

W tym roku nagrodę przyznano również dyrektorce II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Zamoyskiego w Lublinie Małgorzacie Klimczak. To szkoła, do której przed laty uczęszczał sam minister Przemysław Czarnek. W minionym roku było o niej głośno, bo doszło tam do tzw. afery stanikowej, opisywanej na naszym portalu.

W tym roku - z zupełnie innej puli - nagrody otrzymali też wszyscy nauczyciele. Chodzi o nagrodę specjalną z okazji 250. rocznicy utworzenia Komisji Edukacji Narodowej, w wysokości 1125 zł (brutto). Te pieniądze były wypłacane przez pracodawców do 14 października.