"To obiekt naszych marzeń". Wielki dworzec w Lublinie coraz bliżej otwarcia
Budowa Dworca Metropolitalnego w Lublinie ruszyła na początku 2021 roku. To dworzec autobusowy, mieszczący się obok dotychczasowego dworca kolejowego. Budowa - z całą infrastrukturą drogową wokół - kosztowała 389 milionów złotych, z czego ponad połowa to środki z Unii Europejskiej.
Dworzec jest ogromny - liczy aż 43 perony odjazdowe. Już zakontraktowanych jest 50 kierunków - po całej Polsce, ale też Europie. Z Lublina mają odjeżdżać autobusy m.in. do Tallina, Kijowa czy Lyonu. Rozmowy z częścią przewoźników wciąż trwają, a pierwsze kursy mają odjechać z Lublina już na początku stycznia 2024 roku.
Dworzec to trzykondygnacyjny budynek, z garażem podziemnym typu Park & Ride, na którym są m.in. miejsca do ładowania samochodów elektrycznych. Nie zabraknie też postojów dla rowerów.
Nietypowy kształt, zieleń i przestrzeń otwarta dla wszystkich
Cały obiekt to przestronna bryła ze szkła, wsparta na nowoczesnych efektownych filarach. Ciekawym rozwiązaniem jest dach zaprojektowany w formie tarasu widokowego. Na nim znajdują się miejsca rekreacyjne i wypoczynkowe oraz alejki spacerowe. Każdy będzie mógł tu usiąść, zaczekać na autobus czy pobujać się na hamaku. Z myślą o dzieciach na dachu stworzono duży plac zabaw z parkiem linowym.
Wokół dworca ma być dużo zieleni, czego dziś - w porze zimowej - jeszcze nie widać, ale nasadzenia już są. To sto nowych drzew i ponad 31 tysięcy krzewów, pnączy, bylin i traw ozdobnych. Do tego powstała tzw. zielona ściana dworca, z blisko 27 tysiącami roślin. Co ważne, miastu zależało, by były to rośliny skuteczne w oczyszczaniu powietrza. Dodatkowo - w celu zmniejszenia zużycia energii - wykorzystano pomysł 'budynku w budynku', czyli otoczenia hali głównej dworca szklaną ścianą o niskim współczynniku przenikania ciepła. Jak przekonują miejscy urzędnicy, ma to umożliwić kumulowanie ciepła w ciągu dnia i oddawania wieczoram. Kolejne udogodnienie to zastosowanie tzw. systemu wody szarej, co pozwoli na wykorzystanie deszczówki do celów sanitarnych i nawadniania zieleni.
Dlaczego zdecydowano się na taki projekt? - Obok mamy XIX-wieczny budynek dworca kolejowego, który ma swoje walory architektoniczne. Ideą naszego projektu było to, aby architektoniczne wyrazy obu dworców się ze sobą nie kłóciły, ale też żeby jeden drugiego nie przesłonił - tłumaczy wiceprezydent Lublina Artur Szymczyk. - Jeśli chodzi o konstrukcje słupowe i ich korony, inspiracją była lubelska wycinanka. Od tego zaczęło się tworzenie tej konstrukcji. Konstrukcje stalowe zostaną porośnięte roślinnością - dodaje.
Dworzec jest przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Na zewnątrz budynku są specjalne płytki prowadzące do wszystkich wejść głównych i do wind. Przy kasach biletowych zamontowano pętle indukcyjne dla osób niedosłyszących. Dwie kasy biletowe są obniżone do wysokości 90 cm tak, by osoba na wózku bez problemu sama kupiła sobie bilet. Na dworcu mamy również komfortkę, czyli toaletę przystosowaną do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Jak ważne są komfortki, pisaliśmy na naszym portalu przy okazji akcji #PrzewijamyPolskę. Na miejscu - z myślą o osobach niewidomych - zaprojektowano też tabliczki w alfabecie Braille'a.
'Obiekt naszych marzeń'
- Ten dworzec to obiekt naszych marzeń. Budynek jest nowoczesny, energooszczędny, spełnia wszystkie wymagania, które XXI wiek stawia przed takim miejscem użyteczności publicznej - mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk. I przekonuje, że nowe centrum komunikacyjne jest wynikiem strategii, którą miasto realizuje od wielu lat. - Przypomnę, że pierwszy program Zintegrowanego Transportu Publicznego, który wdrożyliśmy, dotyczył perspektywy finansowej 2007-2013 i wówczas przeznaczyliśmy około 500 milionów złotych na wszystko, co wiąże się z transportem zbiorowym. To była przebudowa bazy MPK, przebudowa układu komunikacyjnego w mieście, zakup pojazdów, rozbudowa trakcji trolejbusowej - wylicza prezydent.
- Dzisiaj mogę powiedzieć, że udało nam się - przez te ponad 10 lat - skutecznie wdrożyć strategie komunikacyjne, które będą dobrze służyć mieszkańcom Lublina i mieszkańcom całego regionu - dodaje Żuk.
- O tym dworcu będą mówić wszyscy w Polsce, a mam nadzieję, że też w Europie. Będą podawać jako przykład doskonałej architektury, połączonej z ekologią, odnawialnymi źródłami energii i funkcjonalnością. Życzę, abyśmy wykorzystali ten przepiękny budynek do promocji Lublina i całego województwa lubelskiego - wskazuje marszałek Lubelszczyzny Jarosław Stawiarski.
Otwarcie z pompą
Dworzec metropolitalny jeszcze nie ruszył, a już ma na koncie kilka nagród. W 2019 roku projekt znalazł się na tak zwanej krótkiej liście nominowanych do nagrody World Building of The Year. Z kolei w 2020 roku dostał prestiżową nagrodę Real Estate Impactor wręczaną przez redakcję dziennika 'Rzeczpospolita' w kategorii Innowacyjne podejście do projektowania przestrzeni, zaś w 2022 roku zdobył wyróżnienie w konkursie PLGBC Green Building Awards w kategorii ''Najlepszy projekt ekologiczny''.
Dworzec będzie otwierany z wielką pompą - przez trzy dni. Lublinianie oficjalnie będą mogli po raz pierwszy wejść na teren samego budynku 13 i 14 stycznia 2024 roku. Dzień wcześniej odwiedzą go oficjalni goście. Zaplanowano m.in. przejazdy zabytkowymi autobusami, kawę, herbatę, food tracki czy atrakcje dla dzieci.