Adam Bodnar podjął decyzję. Sąd w Lublinie już z nową prezeską
- Pani sędzia, obecnie już prezes, podczas zgromadzenia w dniu 11 stycznia 2024 roku zdobyła największe poparcie wśród sędziów okręgu, uzyskując 58 głosów 'za' na 90 osób głosujących, przy trzech głosach nieważnych - wskazuje w rozmowie z nami rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie Barbara Markowska.
Dorota Stańczyk będzie pełnić funkcję prezesa przez sześć lat kadencji. Zanim minister sprawiedliwości Adam Bodnar podjął decyzję o jej mianowaniu, poprosił sędziów z okręgu lubelskiego o wskazanie trzech kandydatów na nowego prezesa. Nie chciał arbitralnie wybierać kierownika, zdał się na samorząd sędziowski.
- Minister sprawiedliwości wciąż formalnie, zgodnie z prawem, ma olbrzymią władzę, ale zapowiedział, że nowych prezesów sądów w Polsce będzie powoływał na podstawie rekomendacji i spośród kandydatów przedstawionych przez samorząd sędziowski. To jest dobra praktyka - ocenia sędzia Piotr Gąciarek z Iustitii. Nadmienia jednak, że zmiany w sądach powinny zachodzić szybciej.
Nagła prośba Bodnara zdziwiła lubelskich sędziów. 'Gest spotkał się z akceptacją'
Dorota Stańczyk posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe, które zdobyła m.in. jako asesor sądowy i sędzia w Sądzie Rejonowym w Opolu Lubelskim, a potem w Sądzie Rejonowym w Lublinie. Orzekała w wydziale cywilnym, karnym, gospodarczym, a także pracy i ubezpieczeń społecznych. Starając się o awans, przed 'dobrą zmianą', uzyskała jednogłośnie pozytywną opinię Kolegium Sądu Apelacyjnego w Lublinie oraz zdecydowane poparcie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Apelacji Lubelskiej. W 2014 roku została sędzią Sądu Okręgowego w Lublinie, nominację odebrała z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ostatnio pełniła funkcję przewodniczącej Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Lublinie.
W 2021 roku Stańczyk podpisała się pod głośnym apelem sędziów wzywających do pełnego wykonania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Apel był spontaniczną akcją sędziów z całej Polski, zainicjowaną przez prawników z okręgu olsztyńskiego - jako wyraz solidarności z sędziami Pawłem Juszczyszynem i Igorem Tuleyą (jeszcze wtedy odsuniętymi od orzekania na mocy decyzji Izby Dyscyplinarnej, która nie była sądem).
Wraz z ogromną liczbą sędziów z Polski w 2022 roku Dorota Stańczyk stanęła też w obronie dwóch doświadczonych sędzi z Sądu Apelacyjnego w Warszawie, arbitralnie przeniesionych z Wydziału Karnego do Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. 'Działanie to rażąco narusza konstytucyjne zasady nieusuwalności i niezawisłości sędziów oraz niezależności sądów' - wskazywali wtedy sędziowie. Całą sprawę relacjonowaliśmy na naszym portalu.
'Było oczywiste, że w nas uderz'. Sędzia o swoich przymusowych przenosinach do innego wydziału
Bodnar cofnął decyzję Ziobry
Sąd Okręgowy w Lublinie miał mieć prezesa wskazanego jeszcze przez poprzedniego ministra sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro - jak pisaliśmy na naszym portalu - zdecydował, że po zakończeniu kadencji poprzedniego prezesa, co wypadało na połowę grudnia 2023 roku, władzę w sądzie przejmie Bartosz Kamieniak. Ten pełnił wcześniej funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Zasłynął m.in. z oskarżenia sędziego Dariusza Mazura z Krakowa - dziś wiceministra sprawiedliwości.
Bartosz Kamieniak funkcji ostatecznie nie objął, bo jednym z pierwszych rozstrzygnięć nowego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara było cofnięcie decyzji poprzednika w sprawie powołania prezesów - nie tylko sądu w Lublinie, ale też m.in. w Radomiu i Jeleniej Górze.