,
Obserwuj
Lubelskie

Skandal na wiecu Brauna. Komunikat policji. "Ustalono dane mężczyzny, który ściągnął flagę Ukrainy"

oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
01.05.2025 09:05
Policja zajmuje się sprawą zdjęcia flagi Ukrainy z budynku Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej (Lubelskie) podczas wiecu kandydata na prezydenta Grzegorza Brauna. Funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawcy i zgromadzone dowody przekażą do prokuratury.
|
|
fot. Źródło: Damian Radziak/REPORTER
  • Kolejna bulwersujące zdarzenie w związku z kampanią wyborczą Grzegorza Brauna; Podczas wiecu radykała, który kandyduje na urząd prezydenta RP, jaki odbył się w środę w Białej Podlaskiej, doszło do zerwania ukraińskiej flagi, która na znak solidarności wisi na budynku urzędu gminy;
  • Policja wydała specjalny komunikat w tej sprawie. "Funkcjonariusze ustalili dane mężczyzny, który ściągnął flagę Ukrainy. (...) Zebrane materiały zostaną przekazane do prokuratury";
  • Przypomnijmy, że 16 kwietnia Braun z grupą swoich sympatyków i współpracowników wdarli się do szpitala w Oleśnicy, przez kilkadziesiąt minut więzili lekarkę Gizelę Jagielską. "Uniemożliwił mi sprawowanie opieki nad pacjentkami, groził mi. Byłam szarpana, popychana, wyzywana" - relacjonowała ginekolożka.
  • W środę 30 kwietnia warszawska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie znieważenia Żydów i nawoływania do nienawiści podczas poniedziałkowej debaty prezydenckiej. Chodzi o słowa Grzegorza Brauna, jakie padły podczas debaty zorganizowanej przez "Super Express".

 

Policja lubelska poinformowała w czwartek na platformie X, że funkcjonariusze z Białej Podlaskiej zajmują się wyjaśnieniem incydentu, do którego doszło podczas środowego spotkania wyborczego kandydata prezydenta Grzegorza Brauna. "Funkcjonariusze ustalili dane mężczyzny, który ściągnął flagę Ukrainy z budynku Urzędu Miasta. Szczegółowo analizowane są również nagrania dotyczące tego zajścia. Zebrane materiały zostaną przekazane do prokuratury" – zapowiedziała policja dodając, że za takie zachowanie grożą konsekwencje prawne.

Na udostępnionych w sieci nagraniach ze środowego wiecu Brauna widać, jak młody mężczyzna wspiął się po drabinie na balkon ratusza, wyciągnął z uchwytu ukraińską flagę i oddał ją kandydatowi na prezydenta. Następnie mężczyzna wetknął w to miejsce polską flagę. Braun uścisnął mu dłoń w geście podziękowania. Podczas zajścia tłum skandował m.in.: "Tu jest Polska".

Na nagraniu zamieszczonym na platformie X przez Obywateli RP można zobaczyć, jak po wszystkim kandydat na prezydenta Polski Grzegorz Braun przemówił do zebranych. - Biorę wszystkich państwa na świadków, że pan Kacper jako mój asystent przybrany do czynności polskiego posła do Parlamentu Europejskiego na moją prośbę i moje wyraźne polecenie uczynił to, co uczynił. A zatem to moja odpowiedzialność - zwrócił się do uczestników wiecu. Zapowiedział, że ukraińska flaga zostanie przekazana do najbliższego konsulatu tego państwa.

Skandal podczas wiecu Brauna. "Napadli na Urząd Miasta Białej Podlaskiej"

Naczelnik gabinetu prezydenta Białej Podlaskiej i radny sejmiku lubelskiego Wojciech Sosnowski określił to zdarzenie skandalem. "Grzegorz Braun wraz ze swoimi wyznawcami napadli na Urząd Miasta Białej Podlaskiej i zerwali flagę Ukrainy z balkonu przy wykorzystaniu drabiny. Krzycząc przy tym, żeby ją spalić. Dziki tłum osób karmionych hejtem do innych i jawne podżeganie do nienawiści to wstyd! Tacy ludzie nigdy nie powinni dojść do władzy!" - stwierdził w mediach społecznościowych Sosnowski.

To był najsmutniejszy moment debaty prezydenckiej. 'Wyjątkowo obrzydliwe'

Prokuratura Okręgowa Warszawa–Praga wszczęła w środę dochodzenie w sprawie znieważenia Żydów oraz nawoływania do nienawiści w trakcie debaty kandydatów na prezydenta, zorganizowanej "Super Express". Chodzi o słowa Grzegorza Brauna (europosła wykluczonego z Konfederacji), który używał porównań i sformułowań odwołujących się do wyznawców judaizmu.

O uchyleniu immunitetu Braunowi Sejm zdecydował w styczniu 2024 roku, gdy był on jeszcze posłem. W kwietniu - w śledztwie prowadzonym w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie Braun usłyszał zarzuty, dotyczące m.in. znieważenia na terenie Sejmu grupy osób na tle religijnym. W czerwcu zeszłego roku polityk został wybrany na europosła i od tej pory chroni go immunitet Parlamentu Europejskiego.

Szokujące słowa Brauna w Wołominie. Uderzył w Kościół i Rydzyka. Byliśmy na wiecu

Pod koniec października 2024 roku szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar przekazał do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosła Grzegorza Brauna, który podejrzany jest łącznie o popełnienie siedmiu przestępstw.

Posłuchaj: