,
Obserwuj
Lubelskie

Amerykanie piszą o "sensacyjnym" znalezisku w Chełmie. "Dołącza do serii intrygujących odkryć"

3 min. czytania
23.06.2025 14:43
W dawnym klasztorze Bazylianów w Chełmie odkryto kilkaset XVIII-wiecznych kafli piecowych z herbem biskupa unickiego Józefa Lewickiego. Wydarzenie z początku czerwca teraz przyciągnęło uwagę zagranicznych mediów. Artefakty z Lubelszczyzny "rzucają światło na życie monastyczne w XVIII wieku" - wskazał amerykański "New York Times".
|
|
fot. East News- Krzysztof Chojnacki/nypost.com
  • Podczas prac w dawnym klasztorze Bazylianów w Chełmie odkryto kilkaset unikalnych XVIII-wiecznych kafli piecowych z herbem biskupa unickiego Józefa Lewickiego, wykonanych na specjalne zamówienie;
  • Znalezisko datowane na lata 1711-1730. Trwają prace nad jego inwentaryzacją i rekonstrukcją, a część kafli już można zobaczyć w chełmskiej bazylice;
  • O odkryciu zrobiło się głośno także za granicą - zainteresował się nim amerykański dziennik 'New York Post'.

Kilkaset XVIII-wiecznych artefaktów w dawnym klasztorze. 'Odkrycie, jakiego jeszcze nie było'

5 czerwca Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował w mediach społecznościowych o "odkryciu, jakiego jeszcze nie było", dokonanym podczas prac remontowych i badań archeologicznych w dawnym klasztorze Bazylianów przy ul. Lubelskiej 2 w Chełmie.

W zasypkach pod rozebranymi drewnianymi podłogami na piętrze obiektu odnaleziono kilkaset fragmentów unikalnych heraldycznych kafli piecowych, szkliwionych na zielono i brązowo.

Jak podkreślili archeolodzy pod kierownictwem dr. Stanisława Gołuba, "kafle zostały wykonane na specjalne zamówienie: miały określoną symbolikę, herb biskupi, tytulaturę". Zabytek datowany jest z dużym prawdopodobieństwem na lata 1711-1730. Aktualnie trwają prace nad ich inwentaryzacją, wyklejaniem i opracowaniem.

 

Zrekonstruowane kafle, wykonane przez nieznaną manufakturę, były dostosowane wymiarami do konkretnego pieca. Jeden z nich mierzy 25,8 cm x 25 cm przy wysokości komory 9,5 cm, drugi zaś 24,5 cm x 7,8 cm.

Niezwykłe odkrycie w Chełmie. Co znajduje się na kaflach?

Na licowej stronie znajduje się herb chełmskiego biskupa unickiego Józefa Lewickiego, z centralnie umieszczonym herbem rodowym Rogala. Towarzyszą mu inicjały: "I" - Josephus (Józef), "L" - Lewicki, "CH" - Chelmensis (Chełmski), "B" - Bełzensis (Bełzki), "A" - Abbas (Archimandryta), "Z" - Zidyczynensis (Żydyczyński).

Józef Lewicki, który w latach 1700-1710 pełnił funkcję superiora monasteru w Chełmie, został w 1711 r. unickim biskupem chełmskim i sprawował ten urząd do śmierci w 1730 r. To za jego kadencji klasztor Bazylianów przeszedł gruntowną przebudowę, której efekty widoczne są m.in. na sztychu Teodora Rakowieckiego w dziele "Koronacya cudownego obrazu...", ilustrującym procesję z 15 września 1765 r.

Wyjątkowe znalezisko na Podkarpaciu. O mały włos, a trafiłyby na śmietnik

Amerykański dziennik o 'sensacyjnym' odkryciu na Lubelszczyźnie 

Kilka tygodni po odkryciu lubelskich badaczy, XVIII-wiecznymi kaflami zainteresował się amerykański dziennik 'New York Post'. 'Archeolodzy niedawno odkryli 'sensacyjne' artefakty pod historycznym klasztorem w Polsce - rzucające światło na życie monastyczne w XVIII wieku' - czytamy w artykule opublikowanym 21 czerwca.

Jak wskazano, "niezwykłe znalezisko" z Chełma "dołącza do serii intrygujących odkryć archeologicznych dokonanych w Polsce w tym roku". W marcu - przypomniała redakcja "New York Post" - para spacerowiczów natknęła się na starożytną śmiercionośną broń na wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Chodzi o unikalny, około 3000-letni sztylet pochodzący z epoki halsztackiej (wczesna epoka żelaza), znaleziony na plaży w okolicach Dziwnowa na Pomorzu Zachodnim.

Kilka egzemplarzy zrekonstruowanych kafli znalezionych w dawnym klasztorze Bazylianów można oglądać obecnie na ekspozycji w kryptach pod Bazyliką pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Chełmie.

Posłuchaj: